Ja powiem szczerze, że nie podobają mi się w ogóle starodawne imiona typu- Franciszek, Stanisław..kojarzą mi się z naszymi dziadkami i babciami...Jeżeli chodzi o Julię i Wiktorię ,to kiedyś mi się bardzo podobało imię Wiktoria-ale kiedy nagle zaczęło być "modne"(oklepane)- przestało mi się podobać- a JULIA jest najpopularniejszym obecnie imieniem w Polsce-mam wrażenenie że kiedy nasze dzieci pojdą do szkoły to kiedy pani zawoła do siebie Julkę do wstanie poł klasy!
u nas przy drugim będzie Bartuś jeśli chodzi o chłopca
bo chłopiec to na milion % Bartuś
zostałaby Antosią, ale doszłam do wniosku że i tak wszyscy będą na nią wołać Tośka a mnie sie to zdrobnienie nie podoba



a Agutkowi wogole nic nie odpowiadalo 