Kurcze... Też słyszałam, że mamusie przeważnie mają podana po porodzie jak dzidziuś ma krew po tacie. Albo dostają w przychodni a tu taka szopka z tym szpitalem. Tak, cena potrafi być zaskakująca to fakt.. A o refundacji nawet się nie wypowiadam. Co lekarz to inne zdanieJa jestem rh- i mimo że prosilam na każdej wizycie po połowie ciąży o podanie immunoglobuliny to lekarz zapewniał że nie ma potrzeby, ponieważ i tak dostanę ją po porodzie. Położna srodowiskowa z innej przychodni się trochę się dziwiła, inny lekarz u którego byłam też pytał dlaczego nie mialam podanej, natomiast przy porodzie żaden lekarz czy położna nie widzieli w tym nic nadzwyczajnego. Nie było - ok, i tak została podana po porodzie. Dodam, że to była pierwsza, i jak na razie jedyna ciąża.