• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Implantacja czy okres?

Cześć dziewczyny. Szukam porady kogoś doświadczonego w temacie. Aby nakreślić wam obraz całej sytuacji zacznę może od początku. Od 17 sierpnia (19.08 okres) do 12 września mieliśmy z mężem "celibat" (niestety nie zgrały się nam terminy urlopów w pracy) Od przyjazdu do domu, nie marnowaliśmy ani minuty na baraszkowanie. 22 września według kalendarzyka miałam dostać kolejną miesiączkę. Opóźnienie trwało aż do dzisiaj. Dzisiejszego poranka zauważyłam krwawienie, ale jest tak skąpe, że gdyby nie higiena osobista, jedną podpaskę mogłabym mieć założoną całą dobę. Praktycznie wymieniam "czyste" podpaski. Od tygodnia męczyły mnie objawy typowe dla okresu, jednak kiedy go dostawałam, wszystko mijało, teraz nadal bolą mnie piersi, są twarde jak kamienie, mam kłujący ból w podbrzuszu i odczuwam ogólne zmecznie. Przyznam szczerze, że testu ciążowego nie robiłam, będąc święcie przekonana, że przy owych dolegliwościach po prostu okres się spóźnia, ale "przyjdzie" Więc moje zapytanie brzmi... Myślicie, że warto po tym plamieniu wykonać test ciążowy, czy to koniec nadzieji...??? 😪
 
reklama
reklama
Poprostu zrob test i bedziesz miala odpowiedz. Plamienie czy krawienie zdarza sie w ciazy, moze sie oczyszczac krwiak, moze byc problem z progesteronem. Nie zawsze takie sytuacje konczą sie poronieniem. Dopoki nie wiesz czy zaciazylas to mozesz tylko gdybac i niepotrzebnie sobie stresu napedzac
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry