reklama

In vitro 2024 - refundacja

No ja muszę powiedzieć, że chociaż tyle dobrego, że ta nepłodność nas nie oddala.
Ale ja mam wrażenie, że my już osiedliśmy w tej bezdzietności, ze na dłuższą metę już nie przeżywamy tak tych niepowodzeń. Jasne, smutne jest to, że np. mam jeden zarodek, że ciągle nam się transfer przesuwa, ale to wszystko tak jakby obok, normalne życie toczy sie dalej... Nie wiem dobrze jak to ująć.
U nas było podobnie przed transferem.
 
reklama
reklama
Dziewczyny a czy okres po transferze na cyklu sztucznym jeżeli jest nieudany pojawi się norlamnie w terminie? Czy dopiero po odstawieniu estrofenu i progesteronu?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry