reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
Ja akurat jakoś tydzień przed transferem skończyłam antybiotyk i z utrzymującym się jeszcze kaszlem ( brzmialam jak jakiś gruźlik) zaczęłam stosować encorton. Też panikowalam przez to ale akurat dzień przed transferem kaszel znacznie się zmienejszył. Tydzień to dużo, odpoczywaj, nawadniaj się rób sobie jakieś płukanki na gardło. Na katar możesz stosować sobie sól morską, plus ja brałam prena*len katar( różne są o nim opinie ale mi akurat troszkę udrazniał nos) Na pewno nie zaszkodzi przy okazji zgłosić to ginekologowi czy nawet wybrać się do internisty, żeby ocenił sytuację i może coś podpowiedział odnoście leczenia.
Dzięki, właśnie tak robię, płucze zatoki, lecze gardło. Musi przejść, najgorsze że muszę do pracy teraz chodzić caly tydzień, L4 bardzo ostatecznie. Zobaczymy jak będzie jutro. Dziś 14/15dc pęcherzyk 20mm, endo 9mm trojlinijne. Obstawiam w poniedz pęknięcie, zdzwaniam się z moim z No.um I progesteron wjedzie". W sobotę pewnie transfer, idę już z marszu, bez oczekiwan.
Czy Wy dziewczyny podchodzac do transferu w okolicach owu..parę dni przed jeszcze czasami działaliście?...szanse na naturalna są b.male wiadomo...
 
Dzięki, właśnie tak robię, płucze zatoki, lecze gardło. Musi przejść, najgorsze że muszę do pracy teraz chodzić caly tydzień, L4 bardzo ostatecznie. Zobaczymy jak będzie jutro. Dziś 14/15dc pęcherzyk 20mm, endo 9mm trojlinijne. Obstawiam w poniedz pęknięcie, zdzwaniam się z moim z No.um I progesteron wjedzie". W sobotę pewnie transfer, idę już z marszu, bez oczekiwan.
Czy Wy dziewczyny podchodzac do transferu w okolicach owu..parę dni przed jeszcze czasami działaliście?...szanse na naturalna są b.male wiadomo...
Chyba będziemy transferować w podobnych dniach, u mnie 3 podejście, choc trochę tak nie bardzo wierzę, że się uda. Mam zmiany w tym podejściu, bo biorę metforminę, dużo suplementów i od transferu heparynę (zalecona przez immunologa). To podejście będzie pierwszy raz na cyklu naturalnym. W poniedziałek 11 dc, mam pierwszy podgląd z usg, ale u mnie zwykle owulacje są 13-14 dc. Czuję że tym razem przygotowałam się lepiej, ale co będzie, tego nie wiem.
 
reklama
Chyba będziemy transferować w podobnych dniach, u mnie 3 podejście, choc trochę tak nie bardzo wierzę, że się uda. Mam zmiany w tym podejściu, bo biorę metforminę, dużo suplementów i od transferu heparynę (zalecona przez immunologa). To podejście będzie pierwszy raz na cyklu naturalnym. W poniedziałek 11 dc, mam pierwszy podgląd z usg, ale u mnie zwykle owulacje są 13-14 dc. Czuję że tym razem przygotowałam się lepiej, ale co będzie, tego nie wiem.
Trzymam kciuki! Ja juz tak "wyluzowalam", że supli od jakiegoś czasu nie łykam, teraz jeszcze zatoki od syna złapałam. Heparynę miałam do ostatnich tez.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry