Czekam na komórkę dawczyni po 5 transferach (w tym 1 poronienie), z których nie mam dzieci.
Do IV z komórką dawczyni zakwalifikowaliśmy się 4 stycznia, kożystamy x banku komórek z Hiszpanii. Ostatnio dowiedziałam się że możemy tam czekać nawet 6-mcy. Teraz mam 43 lata i nie bardzo chcę czekać tak długo. Czy macie doświadczenie czy w polskich bankach komórek czeka się krócej?
Nie wiem też czy w trakcie programu rządowego mogę zmienić klinikę.
Jeśli macie informacje w tym temacie to będę wdzięczna.
Do IV z komórką dawczyni zakwalifikowaliśmy się 4 stycznia, kożystamy x banku komórek z Hiszpanii. Ostatnio dowiedziałam się że możemy tam czekać nawet 6-mcy. Teraz mam 43 lata i nie bardzo chcę czekać tak długo. Czy macie doświadczenie czy w polskich bankach komórek czeka się krócej?
Nie wiem też czy w trakcie programu rządowego mogę zmienić klinikę.
Jeśli macie informacje w tym temacie to będę wdzięczna.