reklama

Jak walczyć z ciemieniuszką!?

Anita84

Mama Natalci
Witam wszystkie mamusie! Mam nadzieje,ze ktoras z mam ma jakis wyprobowany sposob na ciemieniuche. Natalka ma ja w brwiach, ale udaje nam sie ja zwalczac lorindenem a. chociaz po kilku dniach znowu powraca:( pojawia sie takze w uszkach,wymywamy ja namoczonymi gazikami, niestety powoduje to zaczerwienienie. najgorzej jest z glowka.robie Natalci oklady z cieplej oliwki,ale nie zalwazam poprawy. za kazda rade bardzoooo dziekuje i goraco pozdrawiam!!!!
 
reklama
Witaj,

Moja Mała też miała ciemieniszkę i pewnego razu moja Teściowa powiedziała żeby wysmarować Jej główkę masłem tak z pół godziny przed kąpaniem:no: ,Tak uczyniliśmy.Matko jedyna nie mogliśmy Jej potem tego zmyć!!!To było w sierpniu więc to masło zjełczało na dodatek więc sobe wyobraż co to były za przeżycia. Mąż darł się na mnie,że niepozwoli więcej na rzadne zabobonne praktyki na dziecku!
Codziennie potem myliśmy Jej głowę i jakoś pozbyliśmy się cieminiuchy.Pediatra powiedziała,że masło można zastąpić oliwą z oliwek.Jednak już nie próbowaliśmy...

Pozdrawiam
 
Też prówbowałam róznych spospób, okłady z oliwki, wyczesywanie i to pomagało na krótko. Za to z czystym sumieniem mogę polecić preparat do zwalczania ciemieniuchy. Nazywa się Olejuszka z serii Skarb Matki. Super. Ciemieniuszka już nie wróciła.
 
witaj! mój igorasek miał ciemieniuszke ! co prawda nie była aż tak uciazliwa ale jednak była!
u nas skutkowało smarowanie oliwka na pół godziny przed kapielą, zakładałam małemu dodatkowo czapeczke żeby była rozgrzana główka! po pół gzodzinie kapiel z myciem głowy no i wyczesywanie dokładne główki
! od czasu do czasu ciemieniuszka powracała ale wkoncu zniknęła bez sladu!!
nie stosowałam nic innego bo nie była ona aż tak mocno nasilona!
życze powodzenia i pozdrawiam!
 
Polecam OLEJUSZKĘ, wypróbowana i sprawdzona na główce mojej córci. Próbowaliśmy różnych specyfików (również przepisywanych przez panią doktor dermatolog) i nic tak szybko nie zaczynało działać jak właśnie olejuszka.
 
reklama
Hej

Ignac miał początki ciemieniuszki, za radą mojej mamy zaczęłam po kąpieli czesać go szczoteczką dla niemowląt namoczoną w oliwce (bambino akurat bo jest najmniej zapachowa). Robiłam to przy karmieniu, starałam się to miękka szczoteczką zdrapać tą łuszczącą skórkę, i udało się, objawy ustąpiły; czeszę go tak codziennie (teraz to już króciótko, dosłowanie przejadę tą szczoteczką po kąpieli, 10 sekund) i jak tylko zobaczę jakieś małe "gniazdko" ciemieniuszki to zaraz usuwam i jest spokój, wiele ludzi mówiło już że ma bardzo ładną czystą główkę (ach jaka byłam wtedy dumna ;-))

Pozdrawiam

Agnieszka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry