Nie dajmy się zwariować, bo wszystko jest dla ludzi. Grunt to UMIAR. Trzeba dbać o urozmaicony czas dziecka. Ważne by wychodziło na świeże powietrze, uprawiało sport. Poczytać, powydurniać się, pogadać, coś razem porobić. Upiec ciasto, ułożyć puzzle, wyjść na spacer, pokleić z plasteliny. Jest wiele możliwości. Ale dać tez czas na ten komputer. Mój syn ma prawie 8 lat i tez mu ograniczam. Ma maksymalnie godzinę dziennie na komputer razem z TV. Musi wybrać albo sobie czas podzielić. Wolę mu poczytać czy powygłupiać się razem. Poza tym chodzi na judo. Więc i tak w tygodniu ta 1 h dziennie to sporo. Jak wraca ze szkoły, odpocznie, chwilę coś porobi przy kompie. Potem lekcje. Wspólny czas. Kolacja, kąpiel i spanie. W weekendy może więcej czasu spędzać przy komputerze ale tez ma ograniczenia. Np. w sumie 3 h podzielone 3 x po 1 h. I też łącznie z TV. Czasem mu wydłużę jak ogląda jakąś bajkę. A jeśli nie stosuje się do zasad i je łamie - sprawa jest prosta. Podchodzę i wyłączam komputer. U nas nie ma dyskusji. I na drugi dzień oraz w tym dniu nie ma go wcale. Ale pilnuje się

Poza tym u nas komputer to nagroda. To przywilej. Jak nabroi to nie ma
I ważne by dziecko umiało się też same sobą zająć. Trzeba rozwijać kreatywność i pomysłowość. Gdy syn chodzi i się "nudzi" zawsze znajdę mu zajęcie (np. trzeba posprzątać

) i od razu przychodzi mu milion pomysłów na samodzielną zabawę
Uważam, ze jak córka łamie zasady to powinnaś ostrzec ją jakie są konsekwencje łamania zasad i się tego trzymać. Podejść, wyłączyć komputer + szlaban na jakiś czas.
My tez z mężem spędzamy sporo czasu przy komputerze. Ja na szczęście mam dużo zdrowego rozsądku i znam umiar. Mój mąż nie zawsze ale walczę z tym
