Witam. Dzisiejszej nocy współżyłam z narzeczonym, jestem w 38 tygodniu ciąży, nad ranem zachcialo mi się siku i w toalecie zauwazylam ze jestem ubrudzona krwią, poszlam sie podmyc i okazalo sie ze we wnetrzu mojej pochwy również znajduje sie sporo krwi. Bardzo sie przestraszyłam. Po podmyciu krew póki co sie nie pojawia, to moglo byc zwykle obtarcie ale i tak sie martwie.. Czy ktos tak mial? Dodam ze dzidziuś sie rusza i nie odczuwam zadnego bólu