• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Planowanie ciąży a problemy z tarczycą

Kam_ka

Początkująca w BB
Hej po ilu cyklach od unormowania Tsh udało się Wam zajść w ciążę ? Dodam że mam również hashimoto . Miesiąc temu TSH 3 -4,72, FT3 3,35 , FT4 1,17. Wczoraj po 5 tygodniach od zmiany dawki TSH 1,66 reszta dalej w normie. Dodam jeszcze że lekarze nie widzą żadnych przeciwskazan owulację mam w każdym cyklu w tamtym miesiącu nawet był obustronny miesiączki regularne cykl 27-29 . Jestem już po jednej ciąży biochemicznej w czerwcu miną dwa lata od tamtej pory to mój pierwszy cykl kiedy wszystko jest w normie czekam jeszcze kilka dni i robię test ale nie chce się podlamywac dlatego jestem ciekawa jak to u Was wyglądało ☺️
 
reklama
Hej po ilu cyklach od unormowania Tsh udało się Wam zajść w ciążę ? Dodam że mam również hashimoto . Miesiąc temu TSH 3 -4,72, FT3 3,35 , FT4 1,17. Wczoraj po 5 tygodniach od zmiany dawki TSH 1,66 reszta dalej w normie. Dodam jeszcze że lekarze nie widzą żadnych przeciwskazan owulację mam w każdym cyklu w tamtym miesiącu nawet był obustronny miesiączki regularne cykl 27-29 . Jestem już po jednej ciąży biochemicznej w czerwcu miną dwa lata od tamtej pory to mój pierwszy cykl kiedy wszystko jest w normie czekam jeszcze kilka dni i robię test ale nie chce się podlamywac dlatego jestem ciekawa jak to u Was wyglądało ☺️
TSH 3 też nie jest taką wartością, która sama w sobie blokowałaby Ci ciążę. Ja nie w tym upatrywałabym problemu.
Generalnie statystycznie w cyklu masz jakieś 30% szans na zajście, więc to nie jest takie 0-1.

Robiłaś inne badania? Skąd wiesz, że masz owulację w kazdym cyklu?
 
TSH 3 też nie jest taką wartością, która sama w sobie blokowałaby Ci ciążę. Ja nie w tym upatrywałabym problemu.
Generalnie statystycznie w cyklu masz jakieś 30% szans na zajście, więc to nie jest takie 0-1.

Robiłaś inne badania? Skąd wiesz, że masz owulację w kazdym cyklu?
Potwierdzam owulację badaniami USG u lekarza przed i po stąd ta pewność oraz wyniki progesteronu z krwi.
 
Robiłam przez 3 ostatnie cykle dla swojego spokoju przed i po i wcześniej przy wizytach u ginekologa zawsze słyszałam że owulacja się odbyła : oprócz tego badałam prolaktyne , kortyzol witaminę D ferrytyne, AMH, przeciwciała anty Tg i Anty Tpo i wszystkie wyniki w normie poza anty tpo 600 i prolaktyna minimalnie podwyższona ( 27 ) mam hashimoto ale to pewnie w parze z wyższym Tsh teraz nie powtarzałam bo przeważnie jak zbije jedno to i drugie spada.
 
Robiłam przez 3 ostatnie cykle dla swojego spokoju przed i po i wcześniej przy wizytach u ginekologa zawsze słyszałam że owulacja się odbyła : oprócz tego badałam prolaktyne , kortyzol witaminę D ferrytyne, AMH, przeciwciała anty Tg i Anty Tpo i wszystkie wyniki w normie poza anty tpo 600 i prolaktyna minimalnie podwyższona ( 27 ) mam hashimoto ale to pewnie w parze z wyższym Tsh teraz nie powtarzałam bo przeważnie jak zbije jedno to i drugie spada.
Moim zdaniem to pora na konkretną klinikę leczenia niepłodności. Dwa lata to długo. Czekanie jest już bez sensu.
 
Robiłam przez 3 ostatnie cykle dla swojego spokoju przed i po i wcześniej przy wizytach u ginekologa zawsze słyszałam że owulacja się odbyła : oprócz tego badałam prolaktyne , kortyzol witaminę D ferrytyne, AMH, przeciwciała anty Tg i Anty Tpo i wszystkie wyniki w normie poza anty tpo 600 i prolaktyna minimalnie podwyższona ( 27 ) mam hashimoto ale to pewnie w parze z wyższym Tsh teraz nie powtarzałam bo przeważnie jak zbije jedno to i drugie spada.

Co cykl?
A robilaą badania innych hormonów?

Moim zdaniem to pora na konkretną klinikę leczenia niepłodności. Dwa lata to długo. Czekanie jest już bez sensu.
 
Ja nie staram się od dwóch lat tylko dwa lata temu przeszłam ciążę biochemiczną . Trochę się podłamałam i miałam przerwę . Od nowa staram się od kilku cykli dopiero . Lekarze uważają że po unormowaniu tsh powinno w końcu zaskoczyć więc to pierwszy cykl z prawidłowym wynikiem tsh stąd moja ciekawość ile czasu potrzebowały kobiety z tym samym problemem jeśli okaże się że akurat faktycznie w tym tkwił problem :)
 
Miałam tsh przed leczeniem 3,9 w październiku, w grudniu spadło do 1,7 i dostaliśmy zielone światło. W grudniu nie zaszłam w ciążę, ale w styczniu już tak czyli w 2 cyklu od wyrównania poziomu hormonów. W styczniu zbadaliśmy też nasienie męża i wyszła morfologia 12 i wszystko było wręcz super więc podejrzenie, że po mojej stronie jest coś nie tak. Dwa tygodnie po seminogramie miałam pozytywny wynik testu, jestem w 16 tyg ciąży i dziecko rozwija się dobrze na ten moment, więc finalnie u mnie to był czynnik utrudniający. A czy badaliście nasienie? Często kobiety badają się wzdłuż i wszerz, a mężczyźni nie mają podstawowych badań co dla mnie jest kompletnie bez sensu. Badanie kosztuje 200 około, a zaoszczędza naprawdę dużo czasu. My badanie nasienia zrobiliśmy w 5 cyklu starań i wiem, że zdrowej parze może zająć nawet rok zajście w ciążę, ale dla mnie lepiej zbadać i działać szybciej z suplementami czy innymi rzeczami
 
reklama
Ja nie staram się od dwóch lat tylko dwa lata temu przeszłam ciążę biochemiczną . Trochę się podłamałam i miałam przerwę . Od nowa staram się od kilku cykli dopiero . Lekarze uważają że po unormowaniu tsh powinno w końcu zaskoczyć więc to pierwszy cykl z prawidłowym wynikiem tsh stąd moja ciekawość ile czasu potrzebowały kobiety z tym samym problemem jeśli okaże się że akurat faktycznie w tym tkwił problem :)

Nie jestem specjalnie przekonana co do tej teorii. W sensie to nie było wysokie tsh.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry