reklama

Krostki pod pieluszką

Zuzia24

Fanka BB :)
Witam
mam problem i sie troszeczke tym martwie.od dwoch tygodni zauwazylam u mojej coreczki na wargach sromowych na zewnątrz trzy czerwone krostki. nie wiem szczerze mowiac co to jest. smaruje caly czas pupcie cala sudocremem ale one nie znikaja.
czy ktos wie co to moze byc i jak sie tego pozbyc??????
 
reklama
Cześć Zuzia24>
Ja mam taki sam problem. Zaczęło się od jednej krostki a teraz jest cała masa takich czerwonych, zaognionych...
Moja lekarka kazała zrezygnować z chusteczek do pupy i przemywać ranki rivanolem (niestety to nie skutkuje).
Troche pomaga smarowanie tłustą maścią - ja używam alantanu, no i trzeba częściej przewijać i wietrzyć maleństwu pupcie.

Pozdrawiam
 
Pewnie dzidzia ma na cos uczulenie. Zrezygnujcie z chusteczek, przemywajcie pupki woda, moze inny plyn do kapieli, pieluszki, krem? Musicie potestowac. U nas maka ziemniaczana rewelacyjnie pozbywala sie wszelkich krosteczek
 
My też z Oleńką miałysmy ten problem - pupcia cała czerwonoa, takie "żywe" krosteczki. Byłam u pediatry i okazało sie, że Ola ma pleśniawki a w związku z tym grzybka w całym układzie pokarmowym i z racji, że ma bardzo delikatną skórkę wystąpiła taka reakcja. Ola dostała doustnie Nystatyne i clotrimazol do pupy. Kuracja taka trwała prawie dwa tygodnie i z dnia na dzień było lepiej ale jeszcze w między czasie posypywałam pupcie maka ziemiaczaną. I teraz pupcia jest cacfuszko a stosuje tylko i wyłacznie mąke ziemiaczaną. Wszelkie Linomagi i Sudocremy poszły do odstawki bo nie pomagały.
Cały czas używam chusteczek Pampersa do przecierania pupci i pieluszek tez Pampersa i jest juz ok.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry