reklama

Krwiak w ciazy

Wyimaginowana

Fanka BB :)
Witam
Czy któraś z mam zmagała się z krwiakiem w ciąży w troszkę późniejszym etapie?
W 11tc trafiłam do szpitala z krwawieniem.
Okazało się że mam krwiaka w niezbyt dobrze rokujacym miejscu, między łożyskiem a ściana macicy i miał on 4cm w dniu przyjęcia.
Po 4 dniach zrobili mi ponownie usg i krwiak miał 2,8cm więc mniejszy. Krwawienia już nie mam. Kazali leżeć i brać luteine.
Dodam że mam w domu 3latka i oczywiście leżę ile mogę ale czasami muszę do niego wstać czy to obiad zrobić.
Ile taki krwiak może się wchłaniać ??
Słyszałam że można z nimi wygrać.
Może odezwie się jakaś doświadczona mamusia w tym temacie?
 
reklama
Ja tez mialam krwiaka. Istniało ryzyko ze przez niego dojdzie do odklejenia sie zarodka. Lezalam plackiem 2tyg. Wstawalam jedynie do wc i ekspresowy prysznic. Zero podnoszenia czegokolwiek. Jedynie szklanke z herbata. Po 2tyg nie bylo po nim juz sladu jednak i tak musialam sie oszczedzac ale juz bez lezenia.
 
Ja miałam dwa krwiaki od 5 do 8 tygodnia ciąży i przez ok 1,5 tygodnia plamiłam. dostałam duphaston i miałam nie dźwigać. W miarę się tego trzymałam chociaż było trudno bo synek miał wtedy rok i 7 miesięcy. Krwiaki się wchłonęły i nie było po nich śladu do końca ciąży. Nie martw się, wszystko będzie ok - tylko oszczędzaj się .Głowa do góry i życzę szybkiego wchłonięcia się krwiaka i spokojnej dalszej ciąży!:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry