reklama

Kwiecień 2011

reklama
jesu, z tymi ciazami z zaskoczenia to ja naprawde tez nie jarze :no: z jednej strony nie chce mi sie wierzyc, zeby robili program caly i taki szum wokol takich przypadkow, jesli bylyby one zmyslone. no nie wiem. ja tez, jak sunshine_baby, za kazdym razem wiedzialam, ze jestem w ciazy, przed zrobieniem testu. po prostu nie wiem, podswiadomosc mi podpowiadala, czy swiadomosc, ze zaryzykowalismy seks bez zabezpieczenia w "goracym" okresie cyklu? nie wiem. ale moja przyjaciolka dowiedziala sie o swojej ciazy na przelomie 4 i 5 miesiaca. brala tabletki antykoncepcyjne i miala caly czas krwawienia w czasie, kiedy powinna miec okres, dlatego sie nie domyslila. a tu poszla kontrolnie do lekarza - i takie cos. ale miala duzo wieksze cycki i brzuszek tez jej rosl, wszyscy jej dogadywalismy, ze jest w ciazy; ale na zarty, bo przeciez kazdej z nas zdarza sie przytyc czasem wiecej. no i booom, prawdziwy baby boom. ale nie wierze, ze mozna nie czuc ruchow, przeciez dziecko wypelnia brzuch w calosci normalnie, takie jest duze przeciez! i jeszcze nigdy nie widzialam ciezarowki bez widocznego brzuchu ciazowego; niektore mialy dosc male brzuszki jak na moje standardy ;-) ale zawsze wygladal typowo ciazowkowo.
dziwny ten program.

ja dzis mialam w domu sprzatac.. i nie zaczelam jeszcze. a jutro przychodzi moj wujek pomoc nam przy malowaniu dzieciecego pokoju, szykuje nam sie niezly remont ;-) chlopakom pekla sciana (ruszajace sie bloki) i trzeba cekolowac, wiec przy okazji zmienimy kolor, ten, co jest, juz mi obrzydl, brrr, nie moge patrzec. no i wreszcie schowamy dzieciece lozeczka, a kupujemy pietrusa, takiego niskiego, z ikei. wiec bedzie prawie-nowy pokoik :-)

krakowianko, nie wiem sama.. ja tez mam caly czas takie twardnienie brzucha. na pewno polecialabym do lekarza, gdyby nie to, ze w poprzednich ciazach mialam to samo. lekarz stwierdzil, ze taka moja uroda. mama moja miala zreszta to samo. ale to dlatego, podejrzewam, ze jakos sie specjalnie nie oszczedzam, zyje jak zwykle, biegam, nosze zakupy itp. jakos nie odczuwam potrzeby zwolnienia, organizm sobie radzi, dzidzia rosnie, i tylko to twardnienie brzucha nieraz kaze mi zwolnic. ale jakos ja nie przejmuje sie zbytnio. ale Tobie radzilabym skonsultowac z lekarzem, bo to pierwsza Twoja ciaza i wszystko trzeba sprawdzic. lepiej dmuchac na zimne.

ja mam takie pytanie, czy u ktorejs z was lekarz stwierdzil lozysko na przedniej scianie? moj tak stwierdzil i sie pokrzywil troche, mam nisko i na przedniej scianie lozysko, to cos zlego? teraz doczytalam o lozysku przodujacym i sie zestresowalam, nie wiem, czy to to samo?
gin moj sie pokrzywil, ale stwierdzil, ze zobaczymy na nastepnej wizycie, na razie nie mam sie czym przejmowac i wszystko gra. no to jak, gra?
 
AguHan to skoro kiedyś miałaś coś podobnego z pęcherzem i swędziało, to może to to. Jak leżałam na początku ciąży w szpitalu i miałam złe wyniki moczu, to podawali mi Urosept- na pewno można go brać. Jest bez recepty, więc może spróbuj. Po kilku dawkach powinno już być lepiej, jeśli to pęcherz.
 
aenye, też mam łożysko nisko na przedniej ścianie... Na badaniach genetycznych tak wyszło...Lekarz mówił, żeby się tym nie przejmować, bo na tym (wczesnym)etapie ciąży zazwyczaj tak jest.
 
hejka mnie nie bylo...z 10 dni ale bylamw szpitalu bo zaczelam krwawic;(:( polezalam tam z tydzien i musze etraz sie oszczedzac i bedzie dobrze;)

pozdrawiam
 
AguHan - to faktycznie może być cosik z pęcherzem, jak masz takie odczucia. może być i zapalenie cewki moczowej. starczy seksik, obtarcie albo wilgotna bielizna - uroki ciąży. posmaruj się kremikiem - clotrimazol, i łykaj urosept i vit c. powinna po paru godzinach przejść. moja mama w takich sytuacjach stosowała nasiadówki z wyciągu z kory dębu.
Cocosova - dzięki za gratulacje, ale ja jeszcze nie wiem czy to dziewczynka czy chłopiec
Ella24 - oszczędzaj się i uważaj na siebie. pisz do nas dużo z łóżeczka, a chłopaków do roboty zagoń

przepraszam wszystkim nie odpiszę, boli mnie każdy kawałek człowieka. chyba mnie cośbierze. Jaś zaczął kaszleć. do tej pory jeszcze nie chorował, ale tym razem może być poważniejsza sprawa, bo i chłopcy ostro kaszlą, a on biedak pokłada się i ma podkrążone oczy.
 
reklama
Witaj
nie martw sie kasa, napewno w kryzysowej sytuacji masz na kogo liczyc. U mnie jest tez nienajlepiej ale nie przejmuje sie tym. Glowa do gory, pomysl ze bedzi Ci mial kto pomoc na starosc, wiem wiem nie po to sie ma dzieci. Chociarz moja babcia tak kiedys powiedziala do taty, ze najpierw ona sie poswiecala dla niego to teraz oczekuje, ze bedzie on sie poswiecal. Babcia byla specyficzna.
Wiec glowa do gory, pewnie jak zobaczysz na USG a w kwietniu na zywo tego malego szkraba to zadnych zlych mysli nie bedziesz miala.

Dzięki przeniosłam się dziś na to forum i widzę że słusznie , potraficie podnieść na duchu, i nie ma jakiś głupich odzywek. Jeszce raz dziękuję nie wiesz nawet ile dla mnie te słowa otuchy znaczą tym bardziej że mąż dzidzią się cieszy , ale nie pomaga kompletnie nic.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry