• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kwietniowe mamy 2021

reklama
My już po wizycie u genetyka , jednak po rozmowie z nim decydujemy się na amnio ryzyko jest minimalnie 0,1 % od razu pobiorą mi też kariotyp , więc będziemy mieć zbadane 400 chorób i wad. Amnio będzie robił mi bardzo doświadczony specjalista ale i tak drżę ze strachu [emoji17][emoji17] godzina 0 ,20ego października 3dni po moich 30urodzinach [emoji17][emoji17] w tym roku niestety świętowania nie będzie [emoji17] nie tak wyobrażałam sobie moja 30tke....
kochana mocno trzymam kciuki✊✊✊✊
 
Niekoniecznie zrobiłaś coś złego, po prostu czasami właśnie ciężko znieść świadomość, że Ty nie możesz zajść, a wszyscy w około nie mają z tym problemu. Ja też dość długo się starałam, choć może nie dość konkretnie, raz poroniłam, a po pół roku okazało się, że szwagierka jest w ciąży (mieszka pode mną). Trudno było mi patrzeć jak przechodzi ciąże, jak brzuch rośnie, a u mnie dalej nic. Ale robiłam "dobrą minę do złej gry" ;) Na pewno nie dałam jej odczuć, że trochę mnie to zabolało, starałam się pomóc na ile mogłam. A teraz i mi się udało :)
Ja tez bylam w podobnej sytuacji. Wszystkie moje kolezanki zachodzily w ciaze.....ja nie. Jak moja przyjaciółką zaszla w ciaze/tez dlugo sie starali / to zamiast sie ucieszyć poplakalam sie a potem bylo mi glupio. To byl wtedy ciezki temat dla mnie,cieszylam sie jej szczęściem a jednoczesnie plakalam nad swoim losem.....teraz kiedy w koncu i ja zaskoczyłam czuje ze wtedy bylam nie fair.
 
Ja po mleku mam zgage, albo płatkach ryżowych 🤣🤔😜
Możliwe, ze po mleku😉 niby pomaga na zgagę, a ja jak miałam właśnie problemy z żołądkiem i zjadłam na śniadanie manna na mleku albo owsiankę na mleku to potem było cieżko😐 niestety przy zgadze pokarmy to kwestia bardzo indywidualna. I tak, niektórzy maja zgagę po glutenie, a ja piekłam sobie chleb z samej maki pszennej, bo po każdej innej zgaga...
 
Cześć Dziewczyny! Wpadłam na chwile na ten wątek, bo potrzebuje słów otuchy, a widzę, że ten sam temat się już przewijał. Jestem obecnie w 6 tyg. ciąży (5+2) i zaczęłam plamić. Na bieliźnie widać dosłownie niewielkie plamki bezowe (kolor kawa z mlekiem - wybaczcie szczegółowość), a przy podcieraniu na papierze pojawia sie śluz brązowy (taki rozciągliwy). Jutro na szczęście mam umówiona wizytę u lekarza, ale nie daje mi to kompletnie spokoju, szczególnie, ze mam za sobą jedno poronienie w 8 tyg. Powiedzcie proszę, ze to nie musi oznaczać nic złego i ze znacie przypadki lub znacie to z autopsji i zakończenie było szczęśliwe. Brzuch mnie już rozbolał z tego stresu. 😢 Dodam jeszcze, ze biorę progesteron (Progesteron Besins) od tygodnia (3 tabletki dziennie), wiec nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy.. Dziękuję z góry za słowa otuchy!
Ja też plamiłam w tym okresie co Ty, też się bardzo stresowałam, dostałam duphaston i pod koniec 6 tygodnia miałam usg, serduszko biło i wszystko było wporzadku, nie martw się na zapas, dobrze że masz wizyte niedługo, wiem że to stres ale na pewno nie jest teraz wskazany i może bardziej zaszkodzić, bądź dobrej myśli, jak kolwiek to zabrzmi co ma być to będzie, nie masz na to wpływu, stres nie pomoże, odpocznij i zrelaksuj się, poczekaj na wizyte i trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze 😘
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry