reklama

Lepsze słoiczki?

Temat na forum 'Żywienie dzieci - porady' rozpoczęty przez mineralnakocica, 29 Kwiecień 2012.

  1. Zastanawiam się czy słoiczki sa lepsze niż robienie zupki jarzynowej samemu? albo dawanie gotowanej marchewki? (moge tez robic na parze? co lepsze słoiczki czy domowej roboty
     
  2. agniecha_bebecha

    agniecha_bebecha Mama Majozy

    robienie domowych obiadków jest zdrowsze gdy kupujemy zdrow i ekologiczne warzywka. Jeśli nie słoiczki mają pod tym względem przewagę. Finansowo opłaca się bardziej gotować samemu :tak:
     
  3. reklama
  4. Mieszkam na domku i mam ogródek w którym rosna marchewki, pietruszka, fasolka, ogórki , rzodkiwka, mam tez jabłka gruszki dlatego sie tak zastanawiałam czy mogę bez problemu dac to małej
     
  5. ank83

    ank83 Zaciekawiona BB

    Ja też jestem na etapie wprowadzania różnych nowych potraw. Do tej pory dawałam synkowi słoiczki (kończy szósty miesiąc) i o ile je warzywka, zupki jarzynowe (na razie wprowadzam tylko te po czwartym miesiącu) to nic mu się nie dzieje, je bardzo chętnie i z apetytem. Ale kiedy podałam jabłuszko ze słoiczka, w trakcie jedzenia pojawiły mu się na buzi czerwone plamy, które zaraz po jedzeniu zniknęły. Pytałam pediatry co robić w takiej sytuacji, a on powiedział, że o ile jest pewien słoczków "obiadkowych", bo tam wszystko jest na pewno bezpieczne i przegotowane, o tyle słoiczków "owockowych" pewien nie jest. Ugotowałam więc w domu jabłuszko, zmiksowałam blenderem i małemu nic nie było! Także to chyba zależy od dziecka. Ja teraz wolę ugotować dziecku, bo mam już wprowadzoną taką ilość nowych składników że mogę coś z nich sama sklecić, ale na początku tak, jak pisałam dawałam słoiczki, z których nie mam zamiaru z resztą całkowicie rezygnować tylko będę je dawać od czasu do czasu bo to zawsze jakieś urozmaicenie dla dziecka :) Tylko że będę dawać na razie te "obiadkowe" a z "owockowymi" na jakiś miesiąc się wstrzymam i po miesiącu dam znowu i zobaczę jaka będzie reakcja. Tak mi radził pediatra :) Aha i wcale nie wyszukuję nie wiadomo jakich warzyw. Kupuję normalnie na placu, tylko patrzę czy są świeże. Nigdy nic dziecku po nich nie było.
     
  6. agniecha_bebecha

    agniecha_bebecha Mama Majozy

    ank a po co gotujesz jabłuszko :szok: Majka miała takie coś na twarzy jak zjadła trochę ogórka kiszonego ale zaraz jej zniknęło. Posłoiczkach jej nic nie było. Ja też stosuję na przemian bo np uwielbia dynię a teraz sezonu na nią nie ma :happy2:
     
  7. benfica

    benfica Fanka BB :)

    Gabryś ma już ponad rok i właściwie od momentu wprowadzania innych pokarmów niż mleko słoiczków zjadł tyle, że możnaby je policzyć na palcach dwóch rąk. Od początku mu gotuję, nie na parze. Warzywa i owoce kupuję na rynku, czasem zdarza się, że w sklepie, więc raczej nie są eko. Ostatnio trafiliśmy do szpitala z powodu rota i przy okazji Gabryś miał badanie krwi. Okazało się, że krew ma jak zdrowy dorosły chłop i to jest dla mnie wyznacznik, że gotowanie samemu jest ok. Teraz była zima, z warzywami i owocami skromnie, ale zaraz będzie wysyp wszystkiego, więc polecam przyrządzanie posiłków samemu. Kosztuje to trochę czasu, ale mój czas jest przede wszystkim czasem mojego dziecka.
     
  8. osisa

    osisa Zaciekawiona BB

    Gotowanie domowych zupek ma tą przewagę, że wiesz co dajesz do środka, możesz pokombinować ze smakami itd. Słoiczki niestety są strasznie drogie... Ja staram się w miarę możliwości sama gotować zupki, ale niestety nie zawsze jest to możliwe. Ale bezwzględnie do zupek dodaję odrobinę oleju rzepakowego - tego niestety brakuje w zupkach ze słoiczka, a dzieciom potrzebne są kwasy omega-3.
     
  9. Yhm... a można czy wogóle idzie robic dziecku samemu kaszki?
     
  10. reklama

Poleć forum