Witam Ja tylko na momencik sie pokazuje bo ciagle jestem w biegu, nie mam na nic czasu, trwaja przygotowania do naszego slubu i zyje tylko tym :-).
Dzis troszeczke ogarnelam dom -wkoncu znalazlam czas, jutro dokoncze reszte.
Caly weekend w rozjazdach za suknia i garniturem

ale udalo sie wkoncu znalesc ta jedyna teraz reszta dodatkow ..

Jeszcze poczta strajkuje a my zamowilismy obraczki i nie widomo kiedy dojda


masakra juz 3 tydzien zlecial a ich wciaz nie ma ...

Blania ma sie bardzo dobrze katarek minal, ale bardzo dlugo sie utrzymywal :-( Krosteczki znikly odkrylam od czego byly od polskiego mydelka bambino i johnsona nie mozemy uzywac mydla tylko plyny

Rosnie jak nic ...w oczach doslownie . Oto nowe osiagniecia;
Wloskow ma juz coraz wiecej :-)
Po za tym juz jej minol czas krzyku , przemienil sie w grrrr grrr

Slicznie to robi

Nie chce lezec na pleckach, probuje sie sama przekrecac na brzuszek.
Na brzuszku uwielbia lezec i zadzioerac glowe by zobaczyc tv
Uwielbia slinic mi koldre, ssac moje rece jak tylko poczuje skore-mysli ze to cysiek..a ktoregos razu jak jej pozwolilam pobawic sie moimi palcami to zaczela je podgryzac


Slini sie jak wsciekly piesek

;-)
w pozycji na wpolsiedzacej chce siedziec, podnosi sie
a jak ja trzymam na rekach w ozycji pionowej i poczuje podloze to zaczyna stwiac kroczki i chce sama chodzic


troszke wczesnie..

glowka juz prawie nie leci, potrafi nia sama panowac

to chya tyle noi wklada raczki do buziuni

sama i gryzie :-)
Ok uciekam bo jutro rano trzeba wstac i brac sie za pranie dywanow ...ohh mam tego dwa pietra wraz z schodami


:dull: