Rita78- bylismy rowniez u alergologa,ktora stwierdziła,ze Malą ewidentnie coś uczula,tylko że u tak malego dziecka trudno stwierdzić co dokladnie... Przepisala kremy robione,wody do przemywania i rozne smarowidła...Powiedziała mi,ze jednak dieta jest najważniejsza i nalezy bardzo dokładnie obserwowac Małą,a kremy moga tylko pomóc dziecku przy swędzeniu i łagodzic stan.
Diete białkowa juz kiedys sobie robiłam,za jakis czas powoli wprowadziłam i wszystko było ok,a teraz znowu cos...kurcze juz sie pogubilam w tym wszystkim,zaczynam bac sie cokolwiek jeść:-(
Najbardziej żal mi Naszej Niuni gdy patrze na jej plecki w plamach(tam jest ich najwiecej) to plakac mi sie chce ze jestem taka bezradna:-(