https://www.babyboom.pl/forum/dzieci-urodzone-w-lipcu-2007-f127/spacerki-15390/
Zapraszam na nowy watek ;-)
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.


Musze byc dzielna.Nie mam innego wyjścia.Najgorsze jest to że w maju mąż wyjeżdża na 5mc i chyba się pozabijamy.Brrr aż nie chcę o tym myśleć,bo tak to zawsze wiedziałam że jest po mojej stronie i mnie wspiera.Julkowa- moim zdaniem i tak jestes dzielnaja bym nie wytrzymała z moją teściową
Niestety na nas tez przyjdzie kolej....chce przyleciec i odwiedzic nas...juz sie boje:-(
Nic takiego nie zauważyłam,może dlatego że rosną:-)Dziewczyny, mam pytanko czy slyszycie u swoich pociech jak pstrykaja im kosci? Bo ja u swojego slysze, czasami to normalnie jak u dziadka, niewiem czy to normalne.
Na szczęście nie wstydzę sie swojego wieku,jeszczeJulkowa - Ty bardzo mlodo wygladasz (nie obrazajac nikogo i nic nie sugerujac pieknosci), jesli moge spytac ile masz lat ?;-) a z Tesciowa to ja mam rowno wiec nie bede zaczynac tego tematu bo u mnie to rzekaa co mialas na mysli piszac ze nie wszystkie mialy tyle szczescia co my ???
zaczailam sorry
mam28lat
Mój Maciuś też był grzeczny. Jak mu mówiłam, że czegoś nie wolno, to nie dotykał tego. Zawsze wystarczyło mu powiedzieć, czy wytłumaczyć. Nawet nie musiałam za bardzo chować rzeczy przed nim. Był spokojny i usłuchany. No właśnie był, bo teraz przechodzi okres buntu.:-( I nieraz prośby ani grożby nie skutkują. Ale mam nadzieję, że jeszcze wróci mój grzeczny Maciuś.
No i że z Grzesiem też nie będę miała trzech światów.


Ja też czasem mam dosyć i chciałabym się z tą wyrwać. No i jeszcze ta dwójka dzieciaków, które nie dają chwili wytchnienia. Ale Ty masz trochę gorzej, bo znalazłaś się w nowym miejscu -nie znanym i bez znajomych. Dobrze, że chociaż masz męża.
I głowa do góry. Idzie wiosna i będzie dobrze.:-)
Bedę miała niezłą lekturę jak juz będe miała internet
Ja tylko tak z doskoku powiedzieć że żyjemy:-)Juz się zadomowiliśmy na nowym miejscu
wszystko przez ten remoncik w kuchni. Mój mąż tylko przed pracą cchwilę jest w stanie coś porobić i tak ten mały remoncik się ciągnie
Bałagan taki w domu jakby tornado przeszło. No ale powoli się odkopujemy;-)Karolinka ciągle się przytula i zaczęła mówić do mnie mama
a do Jarka tata;-):-)



).
. Po 7,5 m-ca.