reklama

Lipcowe mamy 2018

Na tym etapie i tak niewiele można zrobić - dać progesteron, coś rozkurczowego.. Leżałam prawie 2 tygodnie w szpitalu, i też mi dr tłumaczył, że mam leżeć, i się nie stresować, bo na tym etapie tak naprawdę nie ma co zrobić, a rola szpitala to zapewnienie leżenia bez wstawania, leki i usg w razie potrzeby...

0d1yrjjgtd95fou3.png
 
reklama
Na tym etapie i tak niewiele można zrobić - dać progesteron, coś rozkurczowego.. Leżałam prawie 2 tygodnie w szpitalu, i też mi dr tłumaczył, że mam leżeć, i się nie stresować, bo na tym etapie tak naprawdę nie ma co zrobić, a rola szpitala to zapewnienie leżenia bez wstawania, leki i usg w razie potrzeby...

0d1yrjjgtd95fou3.png
Tyle czasu Cię trzymali? U nas to 3 dni jak mi się krwawienie uspokajało to usg leki i leżeć w domu
 
Na tym etapie i tak niewiele można zrobić - dać progesteron, coś rozkurczowego.. Leżałam prawie 2 tygodnie w szpitalu, i też mi dr tłumaczył, że mam leżeć, i się nie stresować, bo na tym etapie tak naprawdę nie ma co zrobić, a rola szpitala to zapewnienie leżenia bez wstawania, leki i usg w razie potrzeby...

0d1yrjjgtd95fou3.png
Ale wdrazejie lekowbmoze duzo pomoc i kobiete uspokoic ze probuje jej sie pomoc a nie pozostawiac samej sobie na laske losu

Napisane na LG-H815 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Tyle czasu Cię trzymali? U nas to 3 dni jak mi się krwawienie uspokajało to usg leki i leżeć w domu
Plamiłam co parę dni, piątego dnia w szpitalu dostałam krwotoku, więc trzymali mnie kolejny tydzień, aż się nie uspokoiło całkiem..
Ale za drugim razem wypuścili mnie drugiego dnia, bo już było wiadomo, że to z nadżerki

0d1yrjjgtd95fou3.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry