• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Ja od dwóch dni mam takie parcie na siku jak by straszny ucisk

Przy chodzeniu tez czujesz jak ci wszystko w dol ciągnie ???
Mnie tak ciągnie w dole najbardziej jak wstaje i chodzę. Wczoraj i przedwczoraj miałam dodatków uczucie jakby mi się chciało nr 2, taki dziwny uciska a jak próbowałam to nic z tego nie wychodziło :P raczej zatwardzenia to nie były bo.
 
Jutro podłączają mi oksytocyne, obyło się bez balonika bo mam już rozwarcie około 4 cm, więc jutro na czczo mam być i może Maksiu się urodzi
Powodzenia! :)

No i się obrócił [emoji4] a wszyscy mnie straszył, że na tym etapie to już praktycznie niemożliwe. Na ktg zapisało się kilka powazniejszych skurczy, a ja je czułam bardzo delikatnie...To może do jutra samo się rozkreci...trzymam kciuki

Super! tez trzymam kciuki! :)
Ja wlasnie wrocilam z USG, moja kluska sie obrocila buzia do dolu wreszcie. Do tej pory byla glowa do dolu ale buzia do gory co troche by komplikowalo sprawe przy porodzie... no i wazy prawie 3200. Niestety nadal nie mam pewnosci czy to chlopak... juz sie nie dowiemy :D bedzie niespodzianka :D
 
Powodzenia! :)



Super! tez trzymam kciuki! :)
Ja wlasnie wrocilam z USG, moja kluska sie obrocila buzia do dolu wreszcie. Do tej pory byla glowa do dolu ale buzia do gory co troche by komplikowalo sprawe przy porodzie... no i wazy prawie 3200. Niestety nadal nie mam pewnosci czy to chlopak... juz sie nie dowiemy :D bedzie niespodzianka :D
Cos Ty? Az tak sie chowa, ze nie ma pewnosci do tej pory?
 
Powodzenia! :)



Super! tez trzymam kciuki! :)
Ja wlasnie wrocilam z USG, moja kluska sie obrocila buzia do dolu wreszcie. Do tej pory byla glowa do dolu ale buzia do gory co troche by komplikowalo sprawe przy porodzie... no i wazy prawie 3200. Niestety nadal nie mam pewnosci czy to chlopak... juz sie nie dowiemy :D bedzie niespodzianka :D
Ja nie chciałam znać płci, ale lekarz na połówkowych przypadkiem się wygadał
 
Ja nie chciałam znać płci, ale lekarz na połówkowych przypadkiem się wygadał
ajj ;/ ale przeciez tyle jest przypadkow pomylek... Tylko raz potwierdzil plec? czy wiecej razy? u mnie lekarz na polowkowych powiedzial tylko ze 'chyba chlopak' ja na to 'ale jest doktor pewien?' i on na to: 'niczego nie jestem pewien' :D mowil ze slabo widac i tyle po tym. Pozniej juz za kazdym razem nie bylo widac... W sumie super takie emocje co to sie urodzi i to oczekiwanie... :)

Naszczescie nie jestem fanka koloru rozowego i niebieskiego, wiec wszystko jest w miare neutralne. Nie liczac kilku bodziakow w dinozaury, ale moj nie mogl sie powstrzymac... wiec jak bedzie dziewczynka to bedzie pomykala w dinkach - trudno :D
 
ajj ;/ ale przeciez tyle jest przypadkow pomylek... Tylko raz potwierdzil plec? czy wiecej razy? u mnie lekarz na polowkowych powiedzial tylko ze 'chyba chlopak' ja na to 'ale jest doktor pewien?' i on na to: 'niczego nie jestem pewien' :D mowil ze slabo widac i tyle po tym. Pozniej juz za kazdym razem nie bylo widac... W sumie super takie emocje co to sie urodzi i to oczekiwanie... :)
Nie, nie, pozniej już za każdym razem chlopak był potwierdzany.
 
reklama
ajj ;/ ale przeciez tyle jest przypadkow pomylek... Tylko raz potwierdzil plec? czy wiecej razy? u mnie lekarz na polowkowych powiedzial tylko ze 'chyba chlopak' ja na to 'ale jest doktor pewien?' i on na to: 'niczego nie jestem pewien' :D mowil ze slabo widac i tyle po tym. Pozniej juz za kazdym razem nie bylo widac... W sumie super takie emocje co to sie urodzi i to oczekiwanie... :)

Naszczescie nie jestem fanka koloru rozowego i niebieskiego, wiec wszystko jest w miare neutralne. Nie liczac kilku bodziakow w dinozaury, ale moj nie mogl sie powstrzymac... wiec jak bedzie dziewczynka to bedzie pomykala w dinkach - trudno :D
Ja w 1 ciąży nie znałam płci do porodu. Wszystko kupiłam całkowicie neutralne. To było naprawdę ciekawe przeżycie poznać płeć przy porodzie, a potem informować rodzinę i znajomych co urodziłam :) Ale drugi raz już bym chyba nie wytrzymała, zresztą syn mnie strasznie męczył, żeby się dowiedzieć czy będzie siostra tak jak sobie wymarzył czy też nie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry