Je coraz więcej, tzn tak mi się zdaje bo ssie ale ile zjada to ciężko powiedzieć, dziś waga wiadomo jak to w pierwszej dobie spadła jakoś do 2500g ale nawet nie chce mówić ile kup dziś przewinęłam

a teraz leży ze mną na łóżku bo był karmiony i nie chce mi się go odkładać i w sumie dobrze mi się z nim leży

ja się czuję psychicznie ok a fizycznie średnio, krocze boli jak cholera, siusianie boli jak cholera... Ale jeszcze trochę i myślę że będzie lepiej

kocham to małe stworzonko nad życie

pozdrawiamy
Zobacz załącznik 871520