Tak, tak. Ja bardzo chetnie
Maly spi - jest sukces. Rano 1:40, pozniej 3h bez przerwy w Tuliku. I niedawno zrobilam taki test: nakarmilam go, najadl sie w 10 minut i znow ziewanie. Probowalam troche rozbudzic, ale ziewanie na calego i klejace sie oczka, stwierdzilam nie bede walczyc z natura

ale tym razem nie wkladalam w Tulika. Przytulilam, tak lezelismy i zaczal przysypiac. Po kilku minutach jak zwykle pobudka. zlapalam go reka za lapki, tak delikatnie przyciskajac do cialka zeby niezbyt latwo mogl nimi ruszyc i zadzialalo! Spal tak godzine! Moze przypadek, ale wydaje mi sie ze to to.