Ale że coooo? Aż się zakrztusiłam ze śmiechu [emoji23] pardon, ale bzdety. Bawi podobnie jak czerwona wstążka przy wózku. Reanimowałam teściową do przyjazdu karetki, będąc w 7 miesiącu ciąży. Niestety dupa, lekarz jak przyjechał stwierdził zgon. Czyli nie tylko patrzyłam, ale ba! dotykałam osobę, która zmarła. Moja córka urodziła się z dwiema rękami, nogami i jedną głową. Ja jestem przeciwniczką wszelkiej maści zabobonów, guseł i innych. I tak jak na prawdę wiele jestem w stanie zrozumieć, tak w tym przypadku mój mały rozumek ma zbyt wąskie horyzonty, żeby to pojąć :/.