U mnie podobnie w poorzedniej ciazy cala wyprawka zajelam sie sama mąż mi dal wolną reke i swoja karte do bankomatu☺ wybieral ze mna tylko wozek i lozeczko☺ zreszta wcale mi to nie przeszkadzalo lubie chodzic po sklepach z dzieciecymi rzeczami bez pospiechu i popedzania☺
