Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Hej wczoraj wyszliśmy do domu z wagą 2910, dzisiaj od rana jesteśmy w szpitalu na dziecinny bo mała w nocy co zjadła to zwymiotowała. Waga pokazuje 2870. Podłączyli kroplówkę, ponakłuwali ją niemiłosiernie bo nie ma jeszcze dobrych żyłek i nie mogli pobrać krwi. Ostatecznie ma wenflon w główce.Dziewczyny, co u Was? Co nowego u Melasi oraz u naszych bliźniaczek? Jak reszta? Jak weekend spędzacie?
Powodzenia w 'walce' z pampersami. Mi w maju udało się odpieluchować moją wówczas 27 miesięczną córkę. Próbowaliśmy dwa miesiące wcześniej i nie załapała kompletnie więc odpuscilismy. W maju drugiego dnia wieczorem zrozumiała o co chodzi i poszło w sumie bardzo łatwo. Nie spodziewałam się że tak fajnie się uda i szybko. Gorzej było z kupą ale też już sytuacja opanowana. Początki mieliśmy takie jak u Was. Życzę cierpliwości i trzymam kciuki. Uda się [emoji5]Ooo jejku jak miło że mnie pamiętacie
Naprawdę się wzruszylam. Coś tu jest na tym forum takiego scalającego i widzę że mega fajna ekipę stworzylyscie, bardzo się cieszę
U mnie wszystko oki dalej trenuje bardzo intensywnie za 2 tyg wracam do pracy i strasznie mnie to przeraża.
Jestem też na etapie odpieluchowania dziecka i idzie tragicznie aromat moczu roznosi się wszędzie. Ona pokazuje ładnie że chce coś zrobić a jak ja sadzam to posiedzi wstanie i dopiero zrobi koło nocnika. Rano zaczęła się budzić o 5.30 i chce iść siku w nocy nie sika od dawna. A jak usiądzie to oczywiście wstanie i zrobi obok. Nie ma jeszcze 2 lat no ale widzę że jest gotowa ale nie czai że można na siedzaco. Jak zrobi na podłogę to mówi 'tam nieeee' a jak się jej pytam gdzie się siku robi to pokazuje na nocnik a jak się pytam a gdzie ty zrobiłaś to pokazuje na podłogę i mówi że tam nieeee no no no
Ojej UKmame też pamiętasz, ale mi miło!!! Aż się wzruszyłam. Ja tu już nie zaglądam ale coś mnie dzisiaj tknelo. Trzymam za Was wszystkie kciuki!!Miło, że o nas pamiętasz i się odezwałaś![]()
Ostatnio zastanawiałam się co tam słychać u Ciebie, u Zuzki, ukmamy i natki30 (nie pamietam dokładnych nicków).
Ja też się kulam ale to już kwestia dni![]()
Hej hej. Wyszłam dzisiaj ze szpitala. Rozwarcie cały czas w miejscu 2cm szyjka się skróciła skurcze co jakiś czas na ktg się piszą. Mam przyjechać aż wszystko samo się rozkręci bo do terminu zostało12 dni i oni nie chcieli tego przyśpieszać. Po tym pobycie w szpitalu czuję się taka wyczerpana i bez sił. Z dzieckiem wszystko wporządku mam dużo wód płodowych. We wtorek mam do szpitala na ktg. Ogólnie położne i lekarze w szpitalu ok bardzo mili na temat szpitalnego jedzenia nie będę się wypowiadać bo na sam widok miałam odruch wymiotny. Także dalej czekamy.@Miki123 jak się trzymasz ?
Iwonka to współczuje ci takiego obrotu sprawy.Ciekawe co to za przyczyna, ze ją tak meczylo.Mam nadzieje, ze juz lepiej jest trochę, ze ta kroplowka ja nawodniła ładnie.Daj znac co u Was?Z tym nakłuwaniem, to też pamiętam.Moi chlopcy jak mieli po 4 mies.to tez lezelismy chwile w szpitalu i tez z tym kluciem nie moglam jakos.Generalnie jak sie dowiedzialam , ze bede w glowke to zabronilam.Musieli znalezc jakos na rece trudno.Pozdrawiam Cie serdecznie i odzywaj sie.Hej wczoraj wyszliśmy do domu z wagą 2910, dzisiaj od rana jesteśmy w szpitalu na dziecinny bo mała w nocy co zjadła to zwymiotowała. Waga pokazuje 2870. Podłączyli kroplówkę, ponakłuwali ją niemiłosiernie bo nie ma jeszcze dobrych żyłek i nie mogli pobrać krwi. Ostatecznie ma wenflon w główce.
Miło, że o nas pamiętasz i się odezwałaś![]()
Ostatnio zastanawiałam się co tam słychać u Ciebie, u Zuzki, ukmamy i natki30 (nie pamietam dokładnych nicków).
Ja też się kulam ale to już kwestia dni![]()
Hejka to gratulujęHej, ale super że ktoś mnie tu jeszcze pamięta :-) kilka razy sobie tutaj do Was zajrzałam, zawłaszcza teraz na finiszu jak sobie radzicie. Ale widzę że jesteście silne Babki i dajecie rade. Jejku juz niedługo wszystkie będziecie tulić maleństwa. Cudownie!
U mnie wszystko dobrze, a nawet lepiej niż dobrze. Jeśli pójdzie dobrze to w marcu 2020 tez będę tulić swoje maleństwo. Od tygodnia wiem że jestem w ciąży - jutro 5t+0d. Cieszę się bardzo i jestem pozytywnie nastawiona że tym razem skończy się szczęśliwie.
Życze Wam jak najlżejszych porodów i żeby pogoda Wam trochę odpuściła na końcówce :-)