Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Też słabo sypiam ostatnio..Hejka, mnie dzisiaj pobolewa brzuch tak jak na @ a tak to wszystko ok.
Wczoraj mnie mdliło jak gotowałam zupę kalafiorową moją ulubioną.
Ach i zaczynam cierpieć na bezsenność![]()
Ja się niHej dziewczyny. U mnie raczej nic z tego. Zrobiłam test, bo cos inaczej się czuje.
Oczywiście 25, a nie 10 i był tylko malutenki cień cienia.
Ale myślę, że na tym etapie już 25 by wyszła.
Dodatkowo znowu plamie, a biorę dhupaston.
Czekam tylko na telefon, że zwolniło się miejsce u gina i lecę pewnie tylko po to, żeby dowiedzieć się, że mam odstawić dhupaston, bo pewnie nic się dalej nie rozwinęło.
Dodatkowo miałam jeszcze wczoraj rano szyjkę twarda, pod wieczór już średnia, a teraz rano miękka. Kremowy śluz i plamienia taka kawa z mlekiem. No cóż, myślę, że to nie wypali.
Chyba, że będę miała mega zdziwko u lekarza i będę płakać jak bóbr, że wsio Oki jak na razie. Nastawiam się na najgorsze, ale mam gdzieś tam z tyłu głowy nadzieję, że jednak coś tam jest. Po wizycie pójdę jednak na betę, powtórzę po 48 i zobaczę co i jak.
Mam nadzieję, że wizyta dzisiaj, choć w to wątpię, pewnie dopiero jutro lub piątek, a ja chodzę rozbita i nie wiem co myśleć...
Nie pisze, żebyście mnie pocieszyły, możecie ominąć mój wpis, piszę tylko po to, żeby się komuś wygadać.
Ja kompletnie sie nie znam na tym to moja pierwsza ciąża ale poczekaj do wizyty u ginekologa moze wszystko jest dobrze! A testy maja różne czułości i wiem, ze niektóre testy nawet po spodziewanej miesiączce nie którym nie wychodziły... Trzymamy kciuki!Hej dziewczyny. U mnie raczej nic z tego. Zrobiłam test, bo cos inaczej się czuje.
Oczywiście 25, a nie 10 i był tylko malutenki cień cienia.
Ale myślę, że na tym etapie już 25 by wyszła.
Dodatkowo znowu plamie, a biorę dhupaston.
Czekam tylko na telefon, że zwolniło się miejsce u gina i lecę pewnie tylko po to, żeby dowiedzieć się, że mam odstawić dhupaston, bo pewnie nic się dalej nie rozwinęło.
Dodatkowo miałam jeszcze wczoraj rano szyjkę twarda, pod wieczór już średnia, a teraz rano miękka. Kremowy śluz i plamienia taka kawa z mlekiem. No cóż, myślę, że to nie wypali.
Chyba, że będę miała mega zdziwko u lekarza i będę płakać jak bóbr, że wsio Oki jak na razie. Nastawiam się na najgorsze, ale mam gdzieś tam z tyłu głowy nadzieję, że jednak coś tam jest. Po wizycie pójdę jednak na betę, powtórzę po 48 i zobaczę co i jak.
Mam nadzieję, że wizyta dzisiaj, choć w to wątpię, pewnie dopiero jutro lub piątek, a ja chodzę rozbita i nie wiem co myśleć...
Nie pisze, żebyście mnie pocieszyły, możecie ominąć mój wpis, piszę tylko po to, żeby się komuś wygadać.
Hej dziewczyny. U mnie raczej nic z tego. Zrobiłam test, bo cos inaczej się czuje.
Oczywiście 25, a nie 10 i był tylko malutenki cień cienia.
Ale myślę, że na tym etapie już 25 by wyszła.
Dodatkowo znowu plamie, a biorę dhupaston.
Czekam tylko na telefon, że zwolniło się miejsce u gina i lecę pewnie tylko po to, żeby dowiedzieć się, że mam odstawić dhupaston, bo pewnie nic się dalej nie rozwinęło.
Dodatkowo miałam jeszcze wczoraj rano szyjkę twarda, pod wieczór już średnia, a teraz rano miękka. Kremowy śluz i plamienia taka kawa z mlekiem. No cóż, myślę, że to nie wypali.
Chyba, że będę miała mega zdziwko u lekarza i będę płakać jak bóbr, że wsio Oki jak na razie. Nastawiam się na najgorsze, ale mam gdzieś tam z tyłu głowy nadzieję, że jednak coś tam jest. Po wizycie pójdę jednak na betę, powtórzę po 48 i zobaczę co i jak.
Mam nadzieję, że wizyta dzisiaj, choć w to wątpię, pewnie dopiero jutro lub piątek, a ja chodzę rozbita i nie wiem co myśleć...
Nie pisze, żebyście mnie pocieszyły, możecie ominąć mój wpis, piszę tylko po to, żeby się komuś wygadać.
A jak twój gin dzwoniłaś do niego, nie kazał Ci natychmiast przyjść lub jechać do szpitala?Hej dziewczyny. U mnie raczej nic z tego. Zrobiłam test, bo cos inaczej się czuje.
Oczywiście 25, a nie 10 i był tylko malutenki cień cienia.
Ale myślę, że na tym etapie już 25 by wyszła.
Dodatkowo znowu plamie, a biorę dhupaston.
Czekam tylko na telefon, że zwolniło się miejsce u gina i lecę pewnie tylko po to, żeby dowiedzieć się, że mam odstawić dhupaston, bo pewnie nic się dalej nie rozwinęło.
Dodatkowo miałam jeszcze wczoraj rano szyjkę twarda, pod wieczór już średnia, a teraz rano miękka. Kremowy śluz i plamienia taka kawa z mlekiem. No cóż, myślę, że to nie wypali.
Chyba, że będę miała mega zdziwko u lekarza i będę płakać jak bóbr, że wsio Oki jak na razie. Nastawiam się na najgorsze, ale mam gdzieś tam z tyłu głowy nadzieję, że jednak coś tam jest. Po wizycie pójdę jednak na betę, powtórzę po 48 i zobaczę co i jak.
Mam nadzieję, że wizyta dzisiaj, choć w to wątpię, pewnie dopiero jutro lub piątek, a ja chodzę rozbita i nie wiem co myśleć...
Nie pisze, żebyście mnie pocieszyły, możecie ominąć mój wpis, piszę tylko po to, żeby się komuś wygadać.
Ja dzis 5+4 i tez jutro wizytana ktora masz?
Nie masz jakiegoś lekarza takiego na już? Prywatnego? Zawsze się jakiś znajdzie co Cie przyjmie na cito, w takiej sytuacji
A jak twój gin dzwoniłaś do niego, nie kazał Ci natychmiast przyjść lub jechać do szpitala?
Mi gin mówił na wizycie że jak co to mam natychmiast dzwonić.