reklama

Lipcowe Mamy 2025 ☀️

reklama
ok ok bo moj narzeczony powiedział że jak dopochwowo to on nie chce isc :D
No co Ty, lilmasti w ciazy relacje z USG dopochwowego na insta wrzucała a Twoj narzeczony nie chce isc? Nic nowego tam nie zobaczy jakby co 😁

Ogólnie to przecież nie musi tam zaglądać- ekran powinien go interesować. Mój mąż też nie jest jakimś fanem takich sytuacji ale był ze mną przy porodzie- rozwiązaliśmy to tak że jak zaczęły mi się parte to wyszedł i wrócił przeciąć pępowinę. Ale zrobił tak bo taka była umowa- później mówił że w sumie mógł zostać (a ja uważam że lepiej że wyszedł bo jednak dużo krwi było i to nic przyjemnego) ale jakby został to przecież by tam z położnymi naszego synka nie łapał tylko by stał przodem do mojej twarzy pewnie
 
Ostatnia edycja:
ok ok bo moj narzeczony powiedział że jak dopochwowo to on nie chce isc :D

Mój mąż był w klinice ze mną przy większości usg, przy badaniu na fotelu (za małym parawanem). Nikt go nie zmuszał, żeby patrzył lekarce na ręce xD a na usg ciążowym lekarka go poprosiła jak już był obraz na ekranie. Nie wiem co w tym ma być strasznego 🤷🏼‍♀️ jak się cyka usg dopochwowego to co dopiero przy porodzie 🙈
 
Mój mąż był w klinice ze mną przy większości usg, przy badaniu na fotelu (za małym parawanem). Nikt go nie zmuszał, żeby patrzył lekarce na ręce xD a na usg ciążowym lekarka go poprosiła jak już był obraz na ekranie. Nie wiem co w tym ma być strasznego 🤷🏼‍♀️ jak się cyka usg dopochwowego to co dopiero przy porodzie 🙈
Mój mąż przy próbie naturalnego widział tyle rzeczy 🤡 ale skupiał się na mnie cały czas , na Ktg więc jakoś to poszło 😂
 
reklama
Cześć dziewczyny, mnie mało tutaj, ale bardzo męczą nas choroby + w weekend córka ma urodziny, więc jestem na etapie robienia tortu, smażenia naleśników do krokietów itp. 🙈 generalnie powiem Wam, że bardzo zaskoczyła mnie ta ciąża. Zawsze męczyły mnie mega wymioty (raz jak trafiłam do szpitala, to wozili mnie na wózku, bo byłam tak osłabiona, że nie dawałam rady chodzić 🤦). A teraz sporadyczne mdłości, ale za to czuję ogromne zmęczenie i mam takie uczucie jakbym miała grypę. W sumie nie wiem co gorsze...mam nadzieję, że drugi trymestr będzie łaskawy :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry