reklama

Lipcowe Mamy 2025 ☀️

Hej dziewczyny ja po wizycie. Generalnie jestem skołowana bo pomiary ciśnienia u kardiologa idealne. 🫣 Więc nie wiem czy to stres przez wyjazd, czy ciśnieniomierz teściowej walnięty ale no nawet teraz w domu ciśnienie mam 124/77 czyli ideolo. Tak czy inaczej lekarz mówi że to może być wynik i zepsutego ciśnieniomierza, ale równie dobrze mogły zacząć działać leki i mam dalej na razie łykać zobaczyć też czy przejdą mi kołatania serca. No i przede wszystkim dostałam bezwzględny nakaz pójścia na L4 i odpoczynku i leżenia. Bo może mój organizm na minimalny stres lub wysiłek będzie reagował podwyższonym ciśnieniem. Więc w poniedziałek idę na L4, zobaczymy na jak długo. 🫣 Możliwe że już do końca 😅
 
reklama
Hej dziewczyny ja po wizycie. Generalnie jestem skołowana bo pomiary ciśnienia u kardiologa idealne. 🫣 Więc nie wiem czy to stres przez wyjazd, czy ciśnieniomierz teściowej walnięty ale no nawet teraz w domu ciśnienie mam 124/77 czyli ideolo. Tak czy inaczej lekarz mówi że to może być wynik i zepsutego ciśnieniomierza, ale równie dobrze mogły zacząć działać leki i mam dalej na razie łykać zobaczyć też czy przejdą mi kołatania serca. No i przede wszystkim dostałam bezwzględny nakaz pójścia na L4 i odpoczynku i leżenia. Bo może mój organizm na minimalny stres lub wysiłek będzie reagował podwyższonym ciśnieniem. Więc w poniedziałek idę na L4, zobaczymy na jak długo. 🫣 Możliwe że już do końca 😅
Możliwe że leki zaczęły działać, bierzesz je już chyba z 2/3 tyg prawda? No to całe szczęście że się unormowało ☺️
 
Mi chyba przeszło, tzn dalej biorę jedną tabletkę ale wcześniej i tak czułam się słabo, było mi niedobrze a od niedzieli „tfu” mam siłę i czuję się dobrze 😀odstawię chyba jutro i zobaczymy 😃
Pewnie spróbuj odstawić, zawsze jak będziesz czuła że bez nich jest gorzej to sobie na nie wrócisz 😉 Ale trzymam kciuki żeby to był u Ciebie już koniec tego ciężkiego okresu😁✊
 
reklama
U mnie jest w kratkę z tym samopoczuciem, dziś w ciągu dnia myślałam, że jest spoko, ale wieczór już jest słaby..
Mnie aż tak mdlosci nie męczą, albo mam wzdęty brzuch albo mi sir odbija. Ale gorzej męczy mnie ta niemoc. No nie mam siły nic robić, kompletnie..😒 mam nadzieję że ciąża nie wznosi depresji ale moje ulubione zajęcie to leżenie w łóżku..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry