• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2008

u mnie też wszytko ok,mam tą kartę ciąży w domu i już ją "studiowałam" także tam jest wszytko wpisane ok.Nie ma sensu na zapas się martwić chociaz ja jestem przewrażliwiona jak zwykle zresztą
 
reklama
Witam serdecznie wszystkie lipcóweczki!!!Tak strasznie się cieszę ze moge byc wsród Was!!!starałam sie poł roku o dzidzie i dzieki pomocy świetnej p. endokrynolog udalo sie! ostatni okres mialam 3 pazdz ale na razie termin mam na 13go lipca,moze sie to zmienic jeszcze po kolejnym usg pod koniec grudnia.
Zycze powqodzenia w walce z nudnosciami,sama tez je przechodze,mi pomoglo lezenie na boku,pogryzanie migdałów i zwolnienie z pracy-brak stresu itp choc chcialabym juz wrocic bo w pracy czas szybciej leci.
Zycze maggie koniecznie dobrych wiadomosci, nie podawaj sie! skoro ja zaszlam w ciaze w czasie gdzie jak mowil lekarz musialby byc cud-wierze ze cuda sie zdarzają i Tobie tego zycze!
 
Maggie bardzo mi przykro. Jesli tylko masz taka mozliwosc, sprawdz jeszcze raz usg w tej prywatnej przychodni. Moze jeszcze badanie krwi cos pokaze, mam na mysli bete. Niektore dziewczyny pisaly, ze konrolowana byla beta w takich przypadkach. Zycze Ci zeby stal sie cud!
 
Dzieki dziewczyny za slowa otuchy. Nie robie sobie specjalnie nadziei, ale ide jutro do prywatnej przychodni do madrej pani docent dla spokoju sumienia i podpytac sie o rozne rzeczy. A do szpitala w poniedzialek, jak zdolam sie umowic bo wcale nie latwo, skoro nie zdecydowalam sie od razu. Arogacja sluzby zdrowia jest chyba niezalezna od rasy, wyznania i szerokosci geograficznej.
Wczoraj nawet nie chcieli mi robic badan krwi (nie mialam bety ani razu) bo podobno wszystko jest jasne. Zaproponowano mi alternatywe zabiegu w postaci tabletek poronnych - podobno lagodniej obchodza sie z macica. Jesli pani docent to potwierdzi to sie chyba na nie zdecyduje.
Ale Wy sie trzymajcie i napewno Wasze brzuszki beda swietnie rosly. Ja po prostu mam za duzo lat. W Wigilie skoncze 42, a moj najdrozszy ma juz 47. Zaluje tylko, ze spotkalam mezczyzne mojego zycia tak pozno.
 
maggie nie zwalaj tego na wiek i bron boze na siebie! żona mojego kuzyne tez zaczela sie pozno starac o dziecko kilka razy miala poronienia, stracili juz nadzieje ze beda mieli dzieci,oboje ciezko pracowali fizycznie i wydawalo sie ze wyczerpany organizm nie zniesie takiego obciazenia, ale kuzynka trafila do dobrego lekarza,bodajze w invicta w gdansku, z tego co wiem to brala jakies leki czy nawet zastrzyki i udalo jej sie donosic w koncu ciaze! w tym roku urodzila drugie dziecko.uwazam ze najwazniejsza jest wiara we wlasne sily i odpowiedni lekarz,moze niech inny lekarz cie w przyszlosci prowadzi,najwazniejsze ze wogle mozesz zajsc w ciaze wielu staraczkom jak czytalam fora nawet to sie nie udaje,trzymam kciuki i zycze powodzenia.
 
reklama
a jeszcze dodam ze lakarz prowadzacy mojej kolezanki podal przypadek jego najstarszej pacjentki ktora urodzila-miala 55 lat!!!badaj hormony,bo od nich wszystko zalezy i nie poddawaj sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry