Moje Drogie MAmy!!RAczej więcej was czytam niż pisze. JAk wstaniecie rano to może mi pomożecie. Moja lipcowa Lilianka miewa kolki raz ma raz nie ma więc nawet ta sporadyczność mnie zastanawia czy to kolka. Mała nie chce piersi chodź 3,5 godziny nie je, płacze , słysze burczenia w brzyszku i puszczanie bąków i przechodzi, uspokoję ją zaczyna jeść i znowu. Jest różnie czasami rano brzuch ją boli ale między 18 a 20 to maskara. Sam już nie wiem czy to kolka czy nie . Robiłam CRP i jest ok. Mała tez ma katar podejrzewam że alergia a ja już nie wiem co jeść, pije kawę zbożową z mlekiem kozim i kanapkami z indykiem się zapycham albo activię z płatkami owsianymi, dzisiaj buraczkową zjadłam, jem ogólnie indyka albo kurczaka ziemianiki i kasze marchewka jabłka. Czasami myśle po co mam sie oszczędzać jak i tak ma kolki. W tamtym tygodniu zamówiłam pizzę dla siebie z tuńczykiem i kukurydza i mała nie miała nic także ja już głupia jestem. Normalnie szał ciał już przechodzę. Może któraś z mam przechodzi to samo. Please help!!!! Mam 5 letniego synka i normlanie jako niemowlak był cacy zero problemów a tutaj jestem już głupia.Pozdrawiam