Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Karola7
Natalka zareagowała na siostrzyczkę całkiem pozytywnie. Jak wróciiłyśmy to troszkę się dziwacznie smiała- chyba myslała bardziej, że to lalka niż dzidzius. Ale teraz jest w miarę, tzn. jest trochę głośniejsza (szczególnie gdy mała zaczyna wydawać odgłosy), ale ogólnie to nas pogania, że trzeba przygotować wodę do kąpania Paulinki (z tatą nalewa wodę do wanienki i przynosi z dumą gąbkę). Jak mała płacza to mnie pogania: cytuję "mama karmić" albo "pluchę mieniać" (czyt. zmieniać pieluchę, bo zrobiła kupę) ;D. Ale powiem szczerze, że tak na wszelki wypadek mąż poświęca jej troszkę więcej czasu, niż wczesniej, żeby nie czuła się odrzucona. Póki co jest OK.
Mam nadzieję, że Wasz Mati stanie na wysokości zadania i mu przejdzie zazdrość. Pozdrawiam
Ufffffffffffffffffffffffffffff.............. jestem nareszcie w domu
przede wszystkim serdecznei Was ściskam, dziękuje za troske i pozdrowienia Gratuluje również wszytskim nowym Mamusiom ich Bejbisiów
ja jeszcze 2 w 1 Moja Antosia w zeszły czwartek przestała sie ruszac - tzn ja przestałam czuć jej ruchy ( na KTG wypadła całkiem nieźle).Zostałam w szpitalu na obserwacji, zrobiono mi sporo różnych badań - ostatecznie wykluczono cholestazę (poziom nadal podwyższony ale nie jest to patologia, której sie spodziewano).Ponieważ skóra swędzi nadal zawołano na konsultację dermatologa, który różnież niczego nie stwierdził poza tym, ze skóra jest zdrowa.Więc wypuszczono mnie do domu z receptą na leki, któe powinny swędzenie złagodzić albo nawet całkowicie wyeliminować.
To tyle tytułem wstępu - ide sie nacieszyć domkiem i Tygryskiem Ściskam Was mocno