Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Mysle, ze u Myfci wszystko ok. Standardowo po cc wychodzi sie w szostej dobie. Wiec powinna za niedluga wrocic do domku. Karolla, to szczesciara, ze ja tak szybko wypuscili :-)
jak ktoras z Was ma jakis telefon do Myfy, to moze niech sprobuje sie skontaktowac? Od takiego czekania na wiesci od niej zaczynam miec smutniejsze mysli.
No i po co byla panika??
Ja sobie wlasnie tak wyliczylam, ze Myfcie wypisza dzisiaj, albo jutro. denerwowac mialam sie zaczac dopiero od poniedzialku ;-)
Misia, pozdrow Myfcie!!!!!!!
Uf kamień spadł mi z serca. Myfcia szybciutkiego powrotu do domku.
A ja od wczoraj szaleję. Dzisiaj pomyałm resztę okien, poprałam firanki i nawet je zawieszałam (a mąż stał jako strażnik, żebym nie spadła ze stołka), podłogi blyszczą. No i wanna 2 razy umyta. Nie wiem czy to sie na coś zda, ale przynajmniej mieszkanko błyszczy, ze hoho. Mój mąż się smieje, że jeszcze nigdy nie było tu tak czysto a on tak sobie nie odpoczął (jedyne zajęcie jakie dostal na dzisiaj to zabawa z Matim :laugh: )
W prawdzie w mocy obudził mnie mocny skurcz, ale szybko sie rozeszło
ja szaleję ze sprzątaniem od kilku dni dzisiaj znowu umyłam połogę, normalnie mam fisia okno następne umyte, poukładałam kolejny raz rzeczy małego... jeny w życiu nie miałam tyle energii co teraz, normalnie mnie nosi
...żebym miała tyle siły przy Wiktorku jak już się urodzi
Ja już nie liczę ile razy układałam rzeczy w tej komodzie hehe. Swoich nigdy tyle razy nie przekładałam z miejsca na miejsce .
A tego jest tyle, że jakbym teraz coś od kogoś dostała to nie mam gdzie wcisnąć hehe. Chyba odstąpię córci miejsce na swojej półce
Ja też dzisiaj urządziłam póleczkę z kosmetykami dla małej, wygotowałam gruszkę, sprawdziłam czy termometr działa ( i chyba nie jest taki super jak go opisywali ) no i czekam, czekam, czekam. Jedynym efektem jest to , ze bola mnie plecy i jestem wykończona. Jakby mi przyszło teraz przeć to nie dam rady :laugh: