• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hej laseczki!
właśnie się pokłóciłam z małżem i jest mi strasznie przykro... :-( nawet wyszłam na krótki spacerek dookoła domu żeby odetchnąć po awanturze, parę łez mi poleciało, wracam, patrzę a ten śpi... :dry: czyli ma w dupie to czy gdzieś wyszłam, czy wrócę, czy jestem cała i zdrowa itp... :baffled::confused:
coś mi rura ostatnio mięknie... :zawstydzona/y: najgorsze jest to że nawet do rodziców nie moge pojechać, bo musiałabym się wdrapywać na 5 piętro starej kamienicy z tym brzuchem... nie wiem co ze sobą zrobić, czuję się tak nieporadnie :wściekła/y:
 
reklama
Misia wiesz co mam ten sam problem co ty. Ty wyszłaś sobie chociaż na spacer a ja musze leżeć w tej chacie. Jeszczce dziś teść zwalił się nam na głowę i zostanie chyba do niedzieli. Ja ocipieję!
Cały czas słyszę nie siedź, nie wstawaj, nie kręć się, po co się podnosisz? Rozumiem,że się tez martwią ale te komendy są zbędne. Więc walnęłam drzwiami i poszłam do drugiego pokoju czyli do WAS. Mam dzisiaj bekse, potrzebuję tlenu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry