• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

Milencia, jeszcze trochę i będzie po wszystkim - będziesz miała swoją dzidzię w ramoionach.

Ja też mam napady duszności, ale tylko jak się porządnie zmęczę. Bo po schodach na 2 piętro zasuwam bez przystanku :tak:

Dopadło mnie przeziębienie :-(:-(:-( mam okropniasty katar, gardło mnie szczypie i kaszel się pojawił... I na dodatek mam dzisiaj wizytę u swojej gin... Pewnie ochrzan dostanę za to choróbsko....
 
reklama
a tak pozatym to se siedze teraz na kompie nozki mam wyzej polozone i czuje lekkie zawroty głowy macie czasem?

Ja to się dzisiaj cały dzień czuję do bani, albo marudze, albo śpie, albo klikam i znowu śpie :cool2:.
Teraz te moje słodkie ponad 3kg zjadło tyle obiadu, że zaraz chyba pękniemy w szwach. Mieliśmy gotowane kotleciki mielone z brązowym ryżem i do tego pekińska z warzywkami, mniam to wszysko zapite litrem soku z jabłek :rofl2::rofl2::rofl2:
Wracając do zawrotow głowy, to mi się niestety zdażają, nawet wam raz pisałam że zemdlałam w kościele i wylądowałam w szpitalu, ale teraz jak kontroluje ciśnienie jest lepiej, odrazu jak mi słabo to mierze ciśnienie, jak małe to szybka kawka, a jak za duże to sok z aronii, odpoczynek i święty spokoj
 
Kurcze ja obmyślam strategie jak tu urodzić tak, żeby między 14-16 listopada być w domku, hehehhe, tzn. juz rozpkowana, albo jeszcze w dwupaku. Siostra akurat przylatuje z Irlandii na wizytę do lekarza i kurcze nie chciałabym wylądować w tym czasie na porodówce. Przyszła ciotka oczywiście chciałaby żebym była już rozpakowana ehmmmmm.........
Ale jak to mawia mój mąż, Dziecko liczyć nie potrafi więc pozostaje mi chyba mieć tylko nadzieję, że będzie chciało obczaić ciotkę i wuja i przywita nas na początku listopada :tak:
 
słuchajcie! Coś mis ie sączy.... ale jakoś dziwnie i niemrawo. Czuję co chwila, ze coś mi wyplywa, zwłaszcza jak leżę ale jak zalozylam czystą wkałdke to ona bardzo szybko robi się wilgotna. Ale właśnie wilgotna a nie mokra! Słyszałam, ze ma sie zrobić mokra. Jak leżę to juz po kilku minutach jest wilgotna taka jakby "spocona" i w zasadzie nic sie nie zmienia. Cały czas jest taka spocona dziwnie, nawet na wylot tzn bielizna tez taka przepocona.
 
słuchajcie! Coś mis ie sączy.... ale jakoś dziwnie i niemrawo. Czuję co chwila, ze coś mi wyplywa, zwłaszcza jak leżę ale jak zalozylam czystą wkałdke to ona bardzo szybko robi się wilgotna. Ale właśnie wilgotna a nie mokra! Słyszałam, ze ma sie zrobić mokra. Jak leżę to juz po kilku minutach jest wilgotna taka jakby "spocona" i w zasadzie nic sie nie zmienia. Cały czas jest taka spocona dziwnie, nawet na wylot tzn bielizna tez taka przepocona.
Moze to wody sie sacza...na to by wygladalo...moze jak Ci zalezy na szybszym porodzie i chcesz miec pewnosc co do tych wd, to porob troche przysiadow, zmien firany itd...wiem, po dzisiejszych porzadkach jestes pewnie padnieta, ale jak dzialac to do konca;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry