Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Te ostatnie przygotowania są naprawdę męczące... A na dodatek nic nie chce się dziać, albo dzieje sie i znika.
U nas jeszcze wózka i przewijaka brakuje. A tak wszystko przygotowane.
Martynka nie jest zazdrosna o siostrę?
:-)Cieszę się że Michasia się dobrze chowa a co się dzieje z MARTYNKĄ???![]()


Diewczyny mam pytanie;-)? Mam na dzisiaj na 14 wizyte w szpitalu, boje sie trochę bo u nas w szpitalu zazwyczaj jest tak ,że w dzień terminu porodu lub parę dni po- wywołują porod ,bo podobno lepiej jest nie przenosić-tak uważa Pani ze szkoły rodzenia.
Myslicie,że to dobre podejście z tym wywoływaniem ,czy nie dac sie zatrzymać na siłę?
Nie wiem cóz mam teraz uczynic![]()
co do martyni to ładnie pomaga przy michasi ale i równie ładnie jest zazdrosna
nie do końca akceptuje to że ja już nie mam tyle czasu dla niej co kiedyś
ogólnie nie jest źle ale chwilami martynia bywa nieznośna
nie oczekiwałam pełnej radości od początku więc chyba i tak jestem zadowolona że jest jak jest:-)



Mi pani doktor ostatnio powiedziała, że do czwartku nie dotrwam i co? Jutro czwartek a u mnie cisza...Ale szlag może człowieka trafić w tym 9 miesiącu... Wszystko ciężko, brzuch opadł i niektóre pozycje są niewygodne albo niewykonalne, ciężko leżeć siedzieć chodzić.... Najlepiej zawisnąć w powietrzu - może byłoby wygodni i nic by nie bolało... A mój szanowny mąż nie chce się seksić, bo boi się, że go wodami ochlapię... Masakra... Najpierw obiecuje mi, że sie pokochamy przed porodem, a przychodzi co do czego to się boi...
Jest ryzyko, że będę krwawić, ale wytłumaczyłam mu, że ani mi ani małej krzywdy nie zrobi, a może tylko pomóc... Jakaś frustracja mnie dopada....
![]()
mój M też nie chce![]()
A u nas ja nie chce :-) moj M bardzo chce i sie nie boi uważa, że jestem śliczna a ja nie mogę się przemóc..
hehe skad ja to znamMój to samo i też mi sie wydaje, że boi sie porodu, ale ja też się boję!!!!
mi tez te sapanie sie zdaza hehehemowie cos i zaczynam sapac i maz sie smieje ze mnie
zebym zwolnila hehhehe

Natalka oj nie tylko Ty masz dosc...ja ciagle wyczekuje jakichs objawow a tu cisza ciagle:-(ja dzis m powiedzialam zeby cos zrobil aby ta ciaza sie juz skonczyla bo zwariuje...ciagle cos boli:-(
dziewczyny czy Wasze dzieciaczki staly sie spokojniejsze ostatnio czy nadal Wam szaleja w brzuszkach??

A u nas ja nie chce :-) moj M bardzo chce i sie nie boi uważa, że jestem śliczna a ja nie mogę się przemóc..
Ja to powinnam byc dla niego wiecznie seksowna 