reklama

Listopadowe kreski 🍁🍂🍁

reklama
Ja mam pytanie.... I to wynika z mojej niewiedzy po prostu. Widzę, że niektórym z nas lekarze przepisują luteinę albo duphaston do brania po owu przez ok 10-14dni i jeśli nie wyjdzie pozytywny test to mają odstawić leki i czekać na @, a jesli wyjdzie pozytywny to przedłużają branie leku. Po mają to brać skoro np. test wychodzi pozytywny, progesteron wychodzi niski i czasem piszecie, że nie ma sensu brania progesteronu? Nikomu nic nie zarzucam, po prostu nie rozumiem tego... Czy ten sztuczny progesteron mógłby np. utrzymywać chora ciążę albo przedłużać poronienie i dlatego nie ma wskazania do jego przyjmowania?
 
bardzo Ci dziękuje.
Nie wiem dlaczego ta Beta rośnie :-(
Liczyłam, ze szybko spadnie i będę się mogła starać…

Jeśli krwawisz to jest duża szansa, że tak właśnie będzie. Zdarza się tak, że na początku ta beta jeszcze rośnie, ale w końcu spada.
Nie mniej jednak taki niski progesteron plus krwawienia to mogą być sygnały cp więc po prostu musisz obserwować co się dzieje. Na szczęście szybko wykryta ciąża i kontrola bety w zasadzie minimalizuje do zera najgorsze scenariusze nawet w tym przypadku. Na ten moment zrobiłaś wszystko co mogłaś. Teraz najgorsze jest czekanie. Myślę, że dobrze będzie zajrzeć na usg i gdyby działo się cokolwiek niepokojącego nie czekaj na poniedziałek
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry