AScarlett
Moderator
Barcelona nie jest daleko wiec pewnie bym pojechałaŚledzie zapakuje w plecak i pojedzie z brzuchem .![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Barcelona nie jest daleko wiec pewnie bym pojechałaŚledzie zapakuje w plecak i pojedzie z brzuchem .![]()
W zdrowej ciąży to i wyjazd do Chin nie zaszkodzi. Grunt żeby się dobrze czuć i mieć fizjologiczną ciążę a nie z jakimiś przebojami.Barcelona nie jest daleko wiec pewnie bym pojechała![]()
nieeee, zrobimy z tych biletów nosiciela mocy odpuszczenia. Dasz je nam i najpierw ja i @Hope99 bedziemy marzyć o wyjeździe i zajdziemy, ale śledzie, dżem, te sprawy i przekażemy je dalej. I tak zdążymy zaciążyć wszystkie, koniec staraczek, koniec kresek, kij, nikt nie zwiedza Barcelony.Barcelona nie jest daleko wiec pewnie bym pojechała![]()
Niby tak, ale np do Indii bym nie pojechała. A tez sie szykuje mi delegacja z pracy.W zdrowej ciąży to i wyjazd do Chin nie zaszkodzi. Grunt żeby się dobrze czuć i mieć fizjologiczną ciążę a nie z jakimiś przebojami.
No można już zacząć testowanie, będę trzymać kciukiJeśli 17go miałam pik to 27go, już w tą niedzielę będę 27go będę mogła testować
Mam zestaw pinków.
Ja ogólnie w ciąży bym się bała jeść za granicą.Niby tak, ale np do Indii bym nie pojechała. A tez sie szykuje mi delegacja z pracy.
Balabym się zatrucia pokazowego, które tam są mega powszechne plus dziwnych wirusów tropikalnych. W sensie w ciazy, nawet fizjologicznej zagrożenie jest większe.
Wszystko zależy gdzie za granicąJa ogólnie w ciąży bym się bała jeść za granicą.
produkty z naszych sklepów jem codziennie i skoro nie szkodzi to i w ciąży nie zaszkodzi ale za granicą ciężko to określić.
Właśnie, to zależy gdzie, bo jak kraje UE, to prawie jak PolskaJa ogólnie w ciąży bym się bała jeść za granicą.
produkty z naszych sklepów jem codziennie i skoro nie szkodzi to i w ciąży nie zaszkodzi ale za granicą ciężko to określić.