reklama

Listopadowe kreski 🍁🍂🍁

A ja mam dzisiaj dola. Pik 2 dni temu. Wczoraj kłucie w jajniku, ogólne odczucia jak przy owu. Seksu zero, jedynie raz przedwczoraj. Pokłóciłam się wczoraj z mężem, nie mam ochoty na żadne przytulanki. Czuje, ze jajo się marnuje 😢 dzisiaj jestem umówiona do gina, zobaczę czy moje przeczucia się sprawdza i jest już po pęknięciu.
Ale to akurat w dzień piku coś było tak?
 
reklama
Mówisz? Złapać go tak z zaskoczenia gdzieś między salonem a kuchnia? 😃 ale by się zdziwił..
no my mieliśmy tak raz w naszej historii, obecny mąż myślal że seks oznacza że znowu będę się do niego odzywać ale dla mnie nie było takiej opcji. Do tej pory to wspomina i jakoś super dziwnie działa na jego ego że został "wykorzystany" 🤣
 
reklama
no my mieliśmy tak raz w naszej historii, obecny mąż myślal że seks oznacza że znowu będę się do niego odzywać ale dla mnie nie było takiej opcji. Do tej pory to wspomina i jakoś super dziwnie działa na jego ego że został "wykorzystany" 🤣
przypomniał mi się odcinek przyjaciół jak się Monica i Chandler kłócili o fajki, a ona miała owulacje 😅
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry