Dziewczyny czy też tak macie, że jak idziecie na czczo i bez kawy na badania to potem cały dzień zniszczony? Ja za każdy razem wracam z bólem głowy. Jak szłam oddać krew to od razu przed paczką kupiłam żeby to od razu zjeść ale nic to nie dało. Najgorsze jest u mnie wyjście bez kawy. Jestem niskocisnieniowcem i to mnie wykańcza

.
Co do "przywilejów" ciazowych to mnie już młodzież 2 razy proponował miejsce w tramwaju. Ostatnio Pani w Lidlu powiedziała że przysluguje mi obsługa bez kolejki. Jakoś za każdym razem jestem zaskoczona ale pozytywnie