reklama

Listopadowe mamy 2018

reklama
@Kredka_na_baterie nie ogarniam takich komentarzy! Od nikogo, a od położnej zwłaszcza:/ musi być świetnym wsparciem dla swoich pacjentek:/ już nie mówiąc ze może być zupelnie inaczej niż ona przepowiada, to nawet jeśli byłaby tego pewna, to straszenie kobiety przed porodem jest chore. Powinna wspierać, bo tylko to może pomoc.

Widzę ze macie już sporo dolegliwości ciążowych. Pocieszę Was ze ja wczoraj pierwszy raz zatęskniłam za moim brzuszkiem ciążowym... nie sądziłam ze nastąpi to tak szybko bo mi bardzo doskwierał. Ale sentyment jest :)
 
Ja wczoraj ostro się że swoim poklocilam aż się poplakalam bo on w nerwach stwierdził że ciąża to nie choroba a co ja przez całą ciążę czułam i jak się teraz na końcówce czuje to jak dla mnie bardzo choroba później mnie przeprosił ale to i tak we mnie zostało całą noc nie spałam tak mnie zdenerwował

A na rybkach było super i masaż też bardzo mnie zrelaksowal i powiem wam że opuchlizna mi zeszła ż kostek aż dziwne ciekawe która będzie w kolejce do porodu bo coś te nasze dzieci się niespiesza
 
reklama
Ja wczoraj ostro się że swoim poklocilam aż się poplakalam bo on w nerwach stwierdził że ciąża to nie choroba a co ja przez całą ciążę czułam i jak się teraz na końcówce czuje to jak dla mnie bardzo choroba później mnie przeprosił ale to i tak we mnie zostało całą noc nie spałam tak mnie zdenerwował

A na rybkach było super i masaż też bardzo mnie zrelaksowal i powiem wam że opuchlizna mi zeszła ż kostek aż dziwne ciekawe która będzie w kolejce do porodu bo coś te nasze dzieci się niespiesza

Jak ja słyszę ten tekst ciąża to nie choroba, lub że bycie w ciąży i poród to dla kobiety rzecz naturalna od facetów to mnie krew zalewa! Oni samo tego by nie przetrwali. Ehhh... w nerwach czy nie nie można tak mówić.
Doskonale rozumiem co czujesz [emoji17]

@Koka27 powodzenia! Ciociunie forumowe czekają na fotki i relacje[emoji16]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry