Jak byłam 8 tygodni po porodzie to kazał przyjść za dwa miesiące czyli terazDobrze, że przypomniałaś, muszę się zapisać. Lekarz mi mówił że pół roku od porodu
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Jak byłam 8 tygodni po porodzie to kazał przyjść za dwa miesiące czyli terazDobrze, że przypomniałaś, muszę się zapisać. Lekarz mi mówił że pół roku od porodu
Witajcie.
Dziewczyny ja z innej beczki. Chodzi mi o wagę. A dokładniej motywację. W ciąży przytyłam 17 kg. Po porodzie miałam 9 na plusie. Przestałam karmić i przytyłam z powrotem 4kg. Czyli mam 13 kg na plus. Nie mogę się zebrać żeby to zgubić. Czuję się z tym źle i fizycznie i psychicznie. Dni i czas leci jak opętany. Macie jakieś sposoby żeby zrzucić balast, coś co da kopa do działania? Myślałam o natur hause ale boję się, że to będzie na chwilę i skończy się efektem jojo. Poradzcie coś bo mnie.. uj strzela.
Ja kupiłam karnet na basen i codzienne spacery z wozkiem zaliczam solidnym tempem, nie tak noga za nogą. Staram się też pilnować michy i jakoś powoli idzieWitajcie.
Dziewczyny ja z innej beczki. Chodzi mi o wagę. A dokładniej motywację. W ciąży przytyłam 17 kg. Po porodzie miałam 9 na plusie. Przestałam karmić i przytyłam z powrotem 4kg. Czyli mam 13 kg na plus. Nie mogę się zebrać żeby to zgubić. Czuję się z tym źle i fizycznie i psychicznie. Dni i czas leci jak opętany. Macie jakieś sposoby żeby zrzucić balast, coś co da kopa do działania? Myślałam o natur hause ale boję się, że to będzie na chwilę i skończy się efektem jojo. Poradzcie coś bo mnie.. uj strzela.
Odradzam przybytki typu natur house. Lepiej pójść do dietetyka, ale takiego z prawdziwego zdarzenia (czyli z wykształceniem, a nie jakiegoś samozwańczego). Najtrudniej zacząć. Karnet na fitness też jest spoko pomysłem - ale ja bym zaczęła od jakiejś zumby, salsations. Uważaj na trampoliny i ostre ćwiczenia brzucha żeby sobie krzywdy nie zrobić. Jak lubisz pływać to basen jest super opcja - bezpieczne i dobre dla kregoslupa. Co do motywacji - nie ma co się oszukiwać przy dzieciach jest się bardzo zmęczonym więc motywacja siada, ale zadawaj nam relacje z twojej walki! Będziemy cię motywowaćWitajcie.
Dziewczyny ja z innej beczki. Chodzi mi o wagę. A dokładniej motywację. W ciąży przytyłam 17 kg. Po porodzie miałam 9 na plusie. Przestałam karmić i przytyłam z powrotem 4kg. Czyli mam 13 kg na plus. Nie mogę się zebrać żeby to zgubić. Czuję się z tym źle i fizycznie i psychicznie. Dni i czas leci jak opętany. Macie jakieś sposoby żeby zrzucić balast, coś co da kopa do działania? Myślałam o natur hause ale boję się, że to będzie na chwilę i skończy się efektem jojo. Poradzcie coś bo mnie.. uj strzela.
Mój mały na 16 tygodni i dostal dzisiaj pół łyżki olejku ryżowego. Zamierzam dawać mu tak go ze 3 -4 dni w tej porcji i obserwować czy nic złego się nie dzieje. I podobnie z każdym następnym pokarmem. Ale narazie tylko kleik jak już skończy 4 miesuace to dopiero będzie marchew,dynia , jabko. Mój mały jest bardzo duży jak na swój wiek i mleczko przestaje wystarczać.Mój mały nie dostaje normalnego mleka tylko mieszankę elementarną- Neocate. Stąd pewnie zalecenia aby rozszerzać wcześniej. Alergolog mówiła aby zacząć z początkiem 5 miesiąca ale wstrzymałam się jeszcze te dwa tygodnie. Zobaczymy co z tego wyniknie. A jak planujesz wprowadzać pokarmy? Co pierwsze i czy będzie przerwa po podaniu pierwszego posiłku kilka dni czy przez kilka dni będzie dostawał to samo?
To tak jak ja, te spacery z wózkiem po dzielnicy to tak jakbym wszędzie się gdzieś spieszyłaJa kupiłam karnet na basen i codzienne spacery z wozkiem zaliczam solidnym tempem, nie tak noga za nogą. Staram się też pilnować michy i jakoś powoli idzie![]()
Naprawdę już siedzi?Mój mały ma 19 tygodni, siedzi już ładnie