Hey mamusie[emoji4] pisalyscie cos o pasach w samochodzie - w pierwszej ciąży usłyszałam patent i stosuje go także teraz. Najpierw zapinam pas a później wsiadam do samochodu i wtedy ta górna część przekładam przez głowę - czyli jestem jakby w pół zapieta. Nic mnie nie uciska na dole i szczerze myślę że gdybym nawet miala ten adapter to i tak bym się bała ze nie daj Boże ta dolna część się przesunie, a tak czuję się komfortowo przede wszystkim psychicznie. A swoją drogą my chyba nie musimy się w ogóle zapinac w ciąży? Czy ten przepis się zmienił? Ja sobie nie wyobrażam dlatego stosuje właśnie takie zapięcie i wszystkie moje znajome ciężarne również [emoji6]