Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
SuperMi w końcu przyszły wyniki bety i rośnie, co prawda dopiero 330 ale nadal piękny przyrostwięc chwilowo będę spokojniejsza. Jak sobie dziewczyny radzicie z tym stresem? Ja to mam wrażenie, że wyjdę czasem z siebie.
Jak sobie radzę za stresem? Nie radzę sobięMi w końcu przyszły wyniki bety i rośnie, co prawda dopiero 330 ale nadal piękny przyrostwięc chwilowo będę spokojniejsza. Jak sobie dziewczyny radzicie z tym stresem? Ja to mam wrażenie, że wyjdę czasem z siebie.
Ja teraz zrobiłam się już spokojna, ale nie wiem na ileJak sobie radzę za stresem? Nie radzę sobięMyślałam że beta mnie uspokoi. Nie uspokoiła. Mówię lekarz mnie uspokoi. Nic z tego. Za dwa tygodnie kolejna wizyta i myślę, że jak już serduszko usłyszę będę spokojna. Wiem, że nie będę, bo wszystko się może zdarzyć i tak już będzie przez 9 miesięcy... Rodzić będę na oddziale psychiatrycznym albo na porodówce ale siwiusieńka jak popiół. Staram się na prawdę poprzestawiać sobie w głowie i myśleć pozytywnie, będzie co będzie ale ciężko mi to idzie. Dobrze, że znalazłam to forum....
ten stres to juz do 18nastki będzieJak sobie radzę za stresem? Nie radzę sobięMyślałam że beta mnie uspokoi. Nie uspokoiła. Mówię lekarz mnie uspokoi. Nic z tego. Za dwa tygodnie kolejna wizyta i myślę, że jak już serduszko usłyszę będę spokojna. Wiem, że nie będę, bo wszystko się może zdarzyć i tak już będzie przez 9 miesięcy... Rodzić będę na oddziale psychiatrycznym albo na porodówce ale siwiusieńka jak popiół. Staram się na prawdę poprzestawiać sobie w głowie i myśleć pozytywnie, będzie co będzie ale ciężko mi to idzie. Dobrze, że znalazłam to forum....
Mi w końcu przyszły wyniki bety i rośnie, co prawda dopiero 330 ale nadal piękny przyrostwięc chwilowo będę spokojniejsza. Jak sobie dziewczyny radzicie z tym stresem? Ja to mam wrażenie, że wyjdę czasem z siebie.
Mam to samo, każda wizyta w łazience, to obczajam, czy na pewno wszystko ok, chociaż to nadal nie daje gwarancji. Poprzednio miałam poronienie zatrzymane i długo nie krwawiłam, więc wszystko wydawało się być w porządku :/Ja tez ciagle się stresujemąż mówi żebym się uspokoiła i pozytywnie myślała, a mi ciężko.
Ciagle jak idę do toalety, to sprawdzam, czy aby na pewno nie ma nigdzie krwi, to już taka moja obsesja.
Jutro idę na 3 betę, a w czwartek pójdę sprawdzić przyrost i progesteron, a w następnym tyg na pewno prywatnie się umówię, bo zwariuje do końca marca.
Myślcie już kiedy przejść na zwolnienie w pracy?