To czekanie jest bardzo stresujące

ja pozwalałam sobie coraz bardziej na radość z ciąży, ale nasza grupa uczy pokory i pokazuje, że naprawdę na nic nie mamy wpływu i do końca pierwszego trymestru wszystko się może zdarzyć

tak się zastanawiam, czy jak zatrzymały się Wam ciąże to nic nie zwiastowało, że będzie źle?
Mi zatrzymała się pierwsza ciąża ostatniej jesieni i faktycznie nie była to książkowa ciąża: najpierw jasno-brunatne plamienia przez ponad tydzień. Później wizyta w 6+3 i nie było serduszka (ale lekarz powiedział że może była przesunięta owulacja i zupełnie nie wyczułam, że coś nie tak). W końcu 8+3 wizyta i nadal brak czynności serca, ale lekarz kazał mi przyjść za tydzień i dopiero wtedy powiedział że ciąża zatrzymana (pewnie w 6 tc)…