reklama

Lutowe mamy 2017

Kasia.zosia jasne ze mozna. Kupilsmy VW touran, polowalismy cala czas na Sharan i moj m taki tez chcial, ale nadazyla sie super okazja wiec kupilsmy tourana. Jest totalnie nudny, ale nas fajnie miesci. Z tylu nie ma kanapy, sa trzy fotele. Nawet Mama jak jest u nas to sie miesci, bo sie otwiera 3 rzad siedzen. Jest mniejszy od Sharan ale my w miescie mieszkamy wiec akurat.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom

Na tourana tez patrzyliśmy :) Mi się najbardziej podoba Ford smax. Ale u nas zazwyczaj tez tak jest ze kupujemy jak jest dobra okazja. Niewykluczone ze kupimy auto o którym w ogóle nie myśleliśmy :D


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Ja prowadzę codziennie, nie mam problemów w tym temacie. Chyba, że Mały akurat robi dyskotekę i czasem mnie dźgnie jak jadę to się wzdrygnę ;) Ale z koncentracją ok, a prawko mam od dawien dawna, więc i prowadzenie zimą jak jest ślisko mnie nie przeraża (bardziej inni nieogarnięci kierowcy). Z resztą teraz po przeprowadzce to nie mam wyjścia, żeby gdzieś z domu się ruszyć to muszę samochodem. Fotela nie regulowałam wcale, ustawiony jak przed ciążą i do kierownicy jeszcze sporo miejsca :) Ellie zabiłabym za palenie w moim aucie. Bez względu na dziecko. Normalnie bym chyba kiepa na głowie odgasiła za taki numer.

Grabcia a jak Ty po cc się czujesz? Dochodzisz do siebie? Kiedy do domu wychodzicie?
 
Barnek - ja. Esotiq.
Ellie co za pacan, żeby pali w aucie, przecież to wszystko potem przesiąka i śmierdzi niemożliwie - oddaj już do prania, niech to porządnie wyschnie. Mój mąż to palacz ale nigdy w życiu nie palił w samochodzie - co więcej w domu też nie pali, wychodzi na dwór.
U nas też trzy foteliki nie wejdą, aleee... akurat od stycznie zmieniły się przepisy i jeśli 3 dziecko ma powyżej 3 lat to może jeździć tylko w pasach w takiej sytuacji, plus dziecko powyżej 135cm może jeździć z tyłu bez fotelika - a Klaudia ma jakieś 130cm już na sto procent, więc jeśli będzie potrzeba jakiegoś wyjazdu to ogarniemy to bez problemu. Poza tym ja mam drugi samochód, możemy jechać w ostateczności na dwa auta lub jeśli będziemy jechać na działkę - a na pewno będziemy jeździć często, to moi rodzice mogą swobodnie zabrać jedno dziecko do siebie:)
Stwierdziłam, że choinka mi podrażnia drogi oddechowe - coś za mocno ostatnio pachnie i serio mi utrudnia oddychanie, a poza tym zaczęła usychać, więc przed chwilą razem z Klaudią ją rozebrałyśmy. To się A. zdziwi. Torby nadal nie spakowałam:p
Wszystkozajete - ja też jeżdżę od lat i to ze sporym przebiegiem, ale po prostu wiem, że teraz później reaguję, więc jeżdżę wolniej. Ale jeżdżę, bo a to Klaudusię trzeba odebrać, a to do gina itd. U nas na osiedlu jet szklanka (kochana kostka brukowa) i nawet zawodowi kierowcy mają duuuuże problemy na zakrętach - do tego ja mieszkam w dole ulicy o nachyleniu 10% - w zimie jest czad:D W ostatniej ciąży jeździłam do 38tc, potem odpuściłam, bo było mi bardzo niewygodnie, a i potrzeby nie miałam. A za kierownicą mieszczę się bez problemu w obu samochodach, ale ja jeżdżę z dość mocno rozłożonym oparciem zawsze:)
 
Barnek - ja. Esotiq.
Ellie co za pacan, żeby pali w aucie, przecież to wszystko potem przesiąka i śmierdzi niemożliwie - oddaj już do prania, niech to porządnie wyschnie. Mój mąż to palacz ale nigdy w życiu nie palił w samochodzie - co więcej w domu też nie pali, wychodzi na dwór.
U nas też trzy foteliki nie wejdą, aleee... akurat od stycznie zmieniły się przepisy i jeśli 3 dziecko ma powyżej 3 lat to może jeździć tylko w pasach w takiej sytuacji, plus dziecko powyżej 135cm może jeździć z tyłu bez fotelika - a Klaudia ma jakieś 130cm już na sto procent, więc jeśli będzie potrzeba jakiegoś wyjazdu to ogarniemy to bez problemu. Poza tym ja mam drugi samochód, możemy jechać w ostateczności na dwa auta lub jeśli będziemy jechać na działkę - a na pewno będziemy jeździć często, to moi rodzice mogą swobodnie zabrać jedno dziecko do siebie:)
Stwierdziłam, że choinka mi podrażnia drogi oddechowe - coś za mocno ostatnio pachnie i serio mi utrudnia oddychanie, a poza tym zaczęła usychać, więc przed chwilą razem z Klaudią ją rozebrałyśmy. To się A. zdziwi. Torby nadal nie spakowałam:P

Jagódka ja ogólnie mogę Jaśka wozić w foteliku z przodu w DE, do przedszkola to nie problem bo mam 5km, jednak do Polski tak nie pojadę bo np na Słowacji noe może być fotelik z przodu a po drugie na taka trasę to bym się bała. Po trzecie 900km między fotelikami to dla mnie tez by nie było za wygodnie :D
My z mężem na szczęście nie palimy oboje, ale znam tez dużo osób palących które nie robią tego w aucie. Szkoda auta i wspolpasazerow.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Grabcia, czyli rozumiem, że czujesz się coraz lepiej? :)
To dobrze, że nie tylko mnie jest tak gorąco. Ja też co chwilę otwieram okno, ale mąż protestuje. U nas do samochodu ma się zmieścić tylko jeden fotelik, więc problemu nie będzie ;)
 
Ja tez jezdze, mieszcze sie jeszcze :) Choc w takie dni jak dzis, gdy u nas tez slisko, to raczej ostroznie.

Zalatwilam dzis mnostwo spraw, ale teraz pokutuje, bo czuje sie jakby mi krok kijem obil, a mlody naciska jakis nerw czy cos, ze bol mam od spojenia az do kolana :/ dzis juz wrzucam na luz..
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja jeżdżę normalnie, ale ja z tych co bezpiecznie się czuję, jak sama jadę ;) mój małżon to mi awanturę zrobił, jak po wyjściu ze szpitala po cc sama chciałam prowadzićo_O i pewnie gdyby nie moi rodzice to wygrała bym tą batalię :o

Ja od wypadku na autostradzie jak jechałam sama z Jaskiem boje się jeździc daleko, wole poczekać na męża


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry