reklama

Lutowe mamy 2017

Wyobraźcie sobie, że mój mąż właśnie wrócił z pracy i oświadczył mi, że zgubił obrączkę :( a w poniedziałek dopiero pierwsza rocznica... Niby przedmiot ale mega mi przykro
mój w pierwszych latach naszego małżeństwa trzy razy zgubił obrączkę, ale jakoś mu się udawało po kilku dniach ją znaleźć o_O może i Twojego się znajdzie, czego Ci życzę, bo mi też za pierwszym razem przykro bardzo było ;)
 
reklama
Sojnabig oby udało się ją jednak odnaleźć!

5djy3e3kpgua6zwe.png
 
Mój też zgubił. Zima zdejmowal rękawiczkę na stacji benzynowej i mu spadła. Co najlepsze ja mam bardzo oryginalne imię i półtora roku później jak placilam kartą na tejże stacji, zaczepił mnie facet z obsługi, czy jestem mężatką i czy mąż nie zgubił obrączki. I słuchajcie facet mi ją następnego dnia przywiózł:) do tej pory miło gawedzimy jak tankuje. Przywrócił mi wiarę w ludzi.

Napisane na HUAWEI VNS-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Sojna wiesz co ja tez jakos rok czy dwa lata po ślubie zgubiłam. Czasem sie niestety zdarza. Ten typ tak ma. Dostałam pozniej od meza nowa. Ja do obrączki wagi nie przywiązuje. Jest czy jej nie ma...nie ma znaczenia, ważne jest jak sie miedzy wami uklada.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom

Ja tez mam takie zdanie :)
Nie zgubiliśmy obrączek nigdy bo po prostu nigdy ich nie nosimy. Mąż do pracy nawet by nie mógł a ja nie lubię nosić pierścionków a jak wspólnie wychodzimy to nikt nie pamieta żeby założyć


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
A my mamy na odwrot, ze obraczki nigdy nie sciagamy. Ja sciaglam jakis czas temu, bo palce zaczely puchnac i balam sie, ze jakby co, jakby do szpitala, wtedy kaza zdjac a jak nie zejdzie to trzeba przecinac.. Innych pierscionkow nie nosze, bo nie lubie,ale obraczka mi nie pzreszkadza. Wlascwie to nawet lyso jak jej nie ma, czegos brakuje
 
A my mamy na odwrot, ze obraczki nigdy nie sciagamy. Ja sciaglam jakis czas temu, bo palce zaczely puchnac i balam sie, ze jakby co, jakby do szpitala, wtedy kaza zdjac a jak nie zejdzie to trzeba przecinac.. Innych pierscionkow nie nosze, bo nie lubie,ale obraczka mi nie pzreszkadza. Wlascwie to nawet lyso jak jej nie ma, czegos brakuje

My też nigdy nie ściągamy, a jedyny inny pierścionek jaki noszę to zaręczynowy


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ja dzis wielki plan: dokonczyc projekt, ale jeju, ale idzie mi to jak krew z nosa :/ Staram sie myslec, jak bedzie fajnie, gdy dopisze ostatnie zdanie i bedzie luz :)

kasia.zosia - a Ty juz zabralas sie za poprawki? Moze dzis? Bedzie razniej :)
 
Mój nosił do czasu zgubienia, teraz leży sobie w szafce:P Ja przestałam nosić po urodzeniu Adama, bo mi tak schudły palce, że wszystkie pierścionki i obrączka spadały i bałam się, że zgubię, w ciąży kilka razy założyłam, ale że puchną mi palce to też zrezygnowałam.
Dzwoniła kadrowa, że w ramach imprezy choinkowej są kulki dla dzieci w niedzielę i czy idziemy. Pójdziemy, A. pobiega za Adamem, a ja kawę wypiję i pogadam z ludźmi z pracy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry