no ja ostatnio miałam problem z moim sześciolatkiem, ubzdurał sobie, że jak się dzidzia urodzi to go wywieziemy gdzieś i zostawimy

wyjątkowo nieznośny się zrobił

na szczęście przekonałam go pokazując mu zdjęcia, jak się brat jego urodził i tłumaczyłam, że nikt go wtedy nie porzucił to i teraz tak nie będzie

my prezent od dzidzi już dawno mamy dla chłopaków kupiony, w poprzedniej ciąży młodszy też przyniósł prezent

powodzenia na wizytach
magdalenko współczuję stresów i trzymam kciuki, żeby było wszystko w porządku

a ja mam etap, oby dzidzia w brzuchu jak najdłużej siedziała

a zostało mi jakieś 4 tygodnie

mam kilka spraw jeszcze do ogarnięcia

a torbę to chyba przed porodem spakuję, bo jakoś mi się nie śpieszy
