Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Masakra! Wygrnij im na odchodne. A gdzie te luksusy?Powiem Wam odnośnie szpitali to ja jestem w szoku co czytam. A jeszcze bardziej się zszokowałam jak przyjechałam do swojego szpitala, gdzie rodziłam poprzednio.
Koszmar. Idę na izbę i mówię że mam skurcze 3-5 min a to 36. W odpowiedzi słyszę: "a po co Pani tu przyjechała? Ja nie wiem czy mogę przyjąć do porodu bo u nas od 36 tc. Pani usiądzie i poczeka ja skończę planowe przyjęcie.... " szok. Pojechałam do tego szpitala bo tak uzgodniłam po trasie z lekarzem prowadzącym. Pani zajęła się mną po 10 min. Lekarz prowadzący był szybszy i zadzwonił do szpitala, żeby się mną zajęli, więc nim pani skończyła przyjęcie był już lekarz żeby mnie zbadać.
2,5 h czekałam na anastezjologa, po cc pierwsza zmian super. Nocna-porażka. Łaskę pani zrobiła, że podkład zmieniła, ale i tak za rzadko to robiła, więc rano miała pretekst żeby na mnie naburczec ze jestem brudna. Kazałam zabrać jej ręce ode mnie, i powiedziałam, że się sama umyje jak mi tylko cewnik zdejmą. Zero pomocy przy wstaniu z łóżka, czy ubraniu się, bo przecież pionizacja powinna być juz poprzedniego dnia i się wyleżałam. Oczywiście spiełam pośladki ogarnęłam się i ta położna coś się tam Jescze motała wiec zapytałam tylko na którą sale mam iść i se poszłam.
Poza tym opieka nad dzieckiem... żenada. Poprzednim razem był terror kp. Teraz nawet jak chcesz żeby Ci ktoś sprawdził czy wszystko dobrze robisz to musisz na życzliwą zmianę trafić. Informacji na temat zdrowia dziecka, jakie wyniki badań itp to się musisz doprosic... serio zaczynam żałować, że przyjechałam do tego szpitala.