reklama

Lutowe mamy 2017

Hejka, u mnie standardowo pobudka w nocy :) wczoraj pobujalam sie na pilce, teraz obudzilam ale porodu nie ma :)
Wczoraj maz zadzwonil ze jego siostra urodzila po 14:00 i jedziemy do szpitala... mowie ze moze zadzwon, ze moze chce odpoczac bo tesciowa przezywala ze to najgorszy porod byl ze ledwo urodzila itp.. ale mowi ze chce zeby przyjechac... wiec pojechalismy a tam juz pelno ludzi a i podobno jedni juz poszli a nastepni dochodzili.... malutka cudowna, slodka kruszynka :) ale ... jego siostra chciala wstac do lazienki i sie krepowala bo z tylu wiadomo gola wiec kombinowala z chlopakiem jak tu nie pokazac wdzieki.... pozniej tesciowa mowi zeby sprobowala nakarmic .. to ja mowie ze noze wyjdziemy zeby na spokojnie a wszyscy a co tam.. wiec tez widzialam skrepowanie nawet cos wspomniala zeby nie patrzec ale jak jej mowilam ze moze juz pojedziemy to pewnie z grzecznosci ze nie... no i najlepszy tekst... tesciowa sie pyta czy chce zeby ona byla przy moim porodzie.. mowie ze nie , wystarczy mi maz... a tu ze ona bardzo pomogla swojej corce itp.. i moj maz no pewnie ze mama musi byc.. a ja mowie ze nie bo sie bede krepowala i chce byc sama a tesciowa ze ja bede dbala o swojego synka a ona musi dbac o swojego i ze bedzie czekala za drzwiami :( oczywiscie cala meza rodzina mowi zebym teraz nie rodzila tylko poczekala kilka dni bo tesciowa musi odpoczac... a w drodze powrotnej mowie do meza ze ja nie chce odwiedzin .. najwyzej jego mama i siostra na chwile !! A ten ze jak to ze musza przyjsc zobaczyc.. to mu mowie czy by z golym... latal przy mojej rodzinie jakbt go wszystko bolalo itp.. oj cos czuje ze bedzie sie dzialo...

W życiu bym się nie zgodziła, żeby teściowa była ze mną przy porodzie :/ serio Ellie, ja podziwiam Twoja cierpliwość do tego wszystkiego...


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
U mnie juz wszyscy wiedza i zrozumieli, że w szpitalu nie chcemy odwiedzin:). To tylko dwa dni. Jesli postanowią nas zostawić dłużej to mogą przyjsc ale to najbliższa rodzina - rodzice i nasze rodzeństwo.
Cała reszta duzo duzo pozniej w domu :)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dokladnie, ja nawet bym nie chciala zeby moja mama byla przy porodzie a co dopiero nie oszukujac sie ale jednak obca osoba...
normalnie czuje ze bedzie komedio-dramat w szpitalu :)
Sojna cwiczylas na pilce ??? Chyba dzisiaj trzeba zrobic powtorke...
 
Mnie wczoraj teść się sam zapytał czy chce, żeby oni przyjeżdżali do szpitala, powiedziałam im, że tak, mogą, ale sami, żeby nikogo nie zabierali (ciotki, wujki). Niech przyjadą zobaczyć wnuka oni, moi rodzice i tyle. Aż byłam w szoku ze zapytał


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ellie o kurde:/ Weź Ty może zacznij rodzić jakoś incognito:D No idioci, ja bym całe towarzystwo wywaliła za drzwi - a niech się obrażają, no żeby z łóżka wstać nie można było.. A teściowa przy porodzie to już w ogóle jakaś porażka:realmad: Już widzę, jak próbuje mnie uspokajać, a ja jeszcze bardziej sie wściekam, też bym wywaliła za drzwi. Na szczęście u nas może być tylko jedna osoba towarzysząca, z resztą moja teściowa jest na tyle ogarnięta, że na pewno by czegoś takiego nie zaproponowała. Ja bym własnej matki nie chciała, bo by mnie wkurzała, a co mówić teściowa - jakby nie patrzeć obca Ci osoba
 
reklama
Ja po pobycie w szpitalu jestem za całkowitym zamknięciem porodówek! Jak dla mnie zero odwiedzających poza mężem (ale też bez przesady!!) Jednak to jest specyficzny oddział i każdy chce mieć trochę intymności. Teraz jeszcze panuje grypa praktycznie każdy jest chory czy zakatarzony że masakra.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry