Ellie, jak jednorazowa akcja to nic nie powinno się stać
my po wizycie, 37 tc d0 i waga... 3471 grama... kill me, klocuszek do porodu się zapowiada

) mam nadzieję, że na dniach wyjdzie a nie będzie czekała do 16

na ktg nasza łobuzira grzeczniutka (po mamusi;p), trzeba ją było pozaczepiać co by się łaskawie ruszyła. Mając to na uwadze stwierdziłam, że można się pokusic o moze ostatnie przed porodem zakupy, takie tam duperele (kwiatków mi się zachciało;p). Nasza kruszyna była innego zdania, tak dokazywała plus do tego mega ból krocza co pare kroków, no nie dało rady. W poważaniu miałam nawet spojrzenia innych (pewnie myśleli, ze może niebawem akcja się zacznie;d), bo aż mnie w pół zginało;/ też macie takie bolesne bóle krocza? Bo tak czytam, ta sprząta, ta zakupy, a gdzieś wychodzi, a mi pozostaje leżeć, bo na siedząco po dosyć krókim czasie też boli;/